Polska wersja English version francais version Russian version Deutsche Version Espanol

Drukuj: "Opinie zamieszczone na stronie"wydrukuj: wszopinie

Opinie


Poniżej znajdują się wszystkie opinie zamieszczone przez odwiedzających

List od duchów

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


29.07.2014 Napisał użytkownik Mistrz
Przestudiowałem 3 książki pani Wandy, jestem przekonany do treści i zafascynowany. Natomiast w polskim kościele słyszę stanowcze przekonania, że egzorcyzmy mogą wykonywać jedynie księża. Jak tych skrajnych dewotów przekonać? Innym pożyczałem książki i rozumieją. Pozdrowienia M.
11.06.2012 Napisał użytkownik Eufemia
Czytam to wszystko, jak coś, co jest nie z tej ziemi. Cieszę sie że miałam okazję dowiedzieć sie o wielu bardzo ciekawych sprawach i zjawiskach. Cieszę się, że mam możliwość poprosić Panią Wandę o pomoc.
02.11.2010 Napisał użytkownik czar3
JESTEM SZCZĘŚLIWA, ŻE MOGŁAM POCZYTAĆ PRAWDĘ O PRAWDZIE... COŚ NIE Z TEGO ŚWIATA, A JEDNAK O TYM ŚWIECIE... PRZYCIĄGAJĄCE TEKSTY, ZROZUMIAŁE I PRAWDZIWE, PACHNĄCE WIEDZĄ PŁYNĄCĄ OD BOGA ... POZDRAWIAM... A.S.
22.11.2009 Napisał użytkownik Damian LD
Zgadzam sie z tym, bo na świecie ludzie nie umieją zaakceptować świata nieżywych, umieją się jednak wyśmiewać z tych ludzi, którzy mieli do czynienia z nimi i nadal mają. Sam miałem dużo takich spotkań z duchami. Czasami się boję, kiedy o tym myślę, ale jeżeli ktoś przez 11 lat miał takie sceny, to powinien sie przyzwyczaić. Ja staram sie zgłębić moją wiedzę na niektórych portalach internetowych.
10.08.2008 Napisał użytkownik Kasperoo
Nie ma znaczenia, czy to list duchów, czy człowieka. Jest w nim wiele pozytywnych refleksji. Sama prawda o świecie...
26.01.2008 Napisał użytkownik
Po przeczytaniu tego tekstu jestem skłonna uwierzyc w to, co sie dzieje w mojej rodzinie. Dziekuje za rozszerzenie mojego horyzontu. Stale się uczę i chcę też pomagać - wiem, że mogę to robić.
14.01.2005 Napisał użytkownik Darek
Czy to słowa duchów? Myślę, że to nie jest najistotniejsze. Najważniejsze słowo jakie tutaj padło to MIŁOŚĆ! Ona jest lekarstwem dla nas wszystkich, astralnych i fizycznych. Zaś jeśli chodzi o egzorcyzmy, każdy kto w drodze, potrzebuje drogowskazu i pomocnej ręki. Z Pozdrowieniami Darek
21.02.2005 Napisał użytkownik kasia9331
Myślę, że te duchy miały trochę racji. Podobał mi się ten list. Był emocjonujący i ciekawy. Bardzo pragnę poznać bliżej swat duchów i dzięki tej stronie robię coraz więcej w tym kierunku.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Oby tylko zainteresowanie światem duchów nie przerodziło się w fascynację. Poznać, aby nie ulec jego wpływom jest dobrze. Fascynować się nim nie jest korzystne.
27.02.2005 Napisał użytkownik jarek.jogi
Gdzie w takim razie jest BÓG dlaczego pozwala na taka samowolę. Jak to wyjaśnić? Nawet jeżeli ktoś jest ateistą, to istnieje chyba Absolut, który nas stworzył. Dlaczego to jest takie nieidealne? Jak mamy żyć ze świadomością, że po śmierci zostajemy pozostawieni sami sobie? Czy nie każdy zasługuje na przewodnika, który po śmierci wskaże mu drogę?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
1) Bóg jest zawsze przy nas i dba o nas w każdej sekundzie, nigdy nas nie opuszcza i zawsze najlepiej wie, co dla nas jest dobre. 2) Oczywiście - Bóg jest tym Absolutem, który nas stworzył i jest On doskonały. Świat, który stworzył również jest doskonały. Człowiek, jako dziecko Boga też jest doskonały. Problem tylko w tym, że człowiek nie chce podejmować decyzji zgodnych z tą częścią jego samego, która jest Boska. Stąd bierze się niedoskonałość, ale wynika ona jedynie z błędnych wyborów człowieka, a nie błędu Stwórcy. 3) Nie musimy żyć ze świadomością, że po śmierci zostaniemy pozostawieni sami sobie, gdyż jest to niezgodne z prawdą. Każdy człowiek ma takiego Przewodnika, który wskazuje mu drogę, problem i tu ponownie z tym, że dusza po śmierci nie chce (głównie za względu na lęk i błędne przekonania) słuchać tegoż Przewodnika i wybiera to, co podpowiada jej lęk, a to zawsze jest błędną decyzją, która prowadzi, nawet po śmierci do cierpienia (czyli błąkania się w świecie zmarłych, zamiast odważenia się do przejścia do w „Nieba”).
12.03.2005 Napisał użytkownik elzbietka999WP.PL
Każdy człowiek ma swojego opiekuna duchowego /Anioła Stróża/, który opiekuje się nim przez całe ziemskie życie i po śmierci również; ma za zadanie przeprowadzić go do światła. Wystarczy prosić go o opiekę i nie sądzę, aby wówczas jakikolwiek duch miał do nas dostęp. Chyba, że sami tego chcemy. WYBÓR NALEŻY DO NAS. BÓG JEST MIŁOŚCIĄ I NIE POZWALA NAS KRZYWDZIĆ. MUSIMY SAMI BEZ UDZIAŁU DUCHÓW PRZEROBIĆ NASZE LEKCJE. EL

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Bardzo trafne uwagi, problem w tym, że tylko nieliczni proszą Anioła Stróża o pomoc. Poza tym wiele ludzi podświadomie przyciąga duchy swoimi emocjami i chodzi o to, aby stali się oni świadomi tego procesu.
14.03.2005 Napisał użytkownik Gutta
W jaki sposób można na godzien rozgraniczać nasze myśli od myśli nam przesyłanych albo zmienne stany emocjonalne (...)?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Poprzez ciągłe podnoszenie świadomości swoich myśli i emocji. Przychodzi taki moment, że wie się dokładnie, że dana myśl, lub dana emocja nie jest moja, tylko ducha.
02.04.2005 Napisał użytkownik Zielony_Stwór
Myślę, że to nie duchy napisały ten tekst tylko pani, pani Wando. Myślę, również że moglibyśmy się kiedyś umówić, bardzo interesują mnie takie tematy, taki tok myślenia...

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Pan nie zna Pani Wandy, stąd jest Pan gotów założyć, że Pani Wanda byłaby gotowa coś fabrykować, aby osiągnąć jakiś cel. Nic bardziej chybionego. Pani Wanda jest człowiekiem tak wolnym (pod każdym względem), że nie ma najmniejszej potrzeby naginania czegokolwiek. Mogłaby żyć w niezmąconej szczęśliwości tutaj, a jednak wybrała bardzo trudną drogę po to, aby pomóc ludziom.
26.04.2005 Napisał użytkownik ania
Bez względu na sposoby i źródła istotne jest przesłanie - mamy być lepszymi ludźmi. Wierzymy, czy nie - warto przemyśleć!
22.07.2004 Napisał użytkownik Kaźmirz
List jest bardzo ciekawy, polecam go wszystkim - młodym czy starszym, naprawde warto.
21.07.2004 Napisał użytkownik papaya_coconut
Może to głupie co napiszę, ale to co przeczytałem nie jest i nie było mi nigdy obce, mimo iż czytam to pierwszy raz i nigdy nie zajmowałem sie światem duchów...
Pozdrawiam Jacek
15.07.2004 Napisał użytkownik W.K.
No cóż, na pewno dużo w tym prawdy, jednakże podobnie do osoby z poprzedniego komentarza mam dziwne uczucie niedowierzania w to, iż to napisały duchy! Jedno jest pewne - duchy istnieją i potrzebują pomocy innych aby móc odejść "na tamten świat" - jak to się mówi przysłowiowo. Mnie frapuje jedno - a co jeżeli duchy nie chcą odejść, bo uważają, że mają nam w czymś pomóc? Czy to wogóle możliwe? Wiele pytań, mało odpowiedzi, a ja dziękuję Bogu za egzorcystów oraz pani Pani Wando.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnikiej:
Proszę uważnie przeczytać materiały zawarte na tych stronach (jest ich bardzo wiele). Znajduje się tam odpowiedź na te i wiele innych pytań. Pozdrawiamy.
03.07.2004 Napisał użytkownik przemek
Trudno jest mi uwierzyć, że pisały to istoty opętujące, nawet poprzez żywego. Ale podzielam zdanie, że egzorcyści sa niezbędni, coraz bardziej potrzebni. Trudno o nich poniweważ muszą być to osoby o mocnym sumieniu, wręcz nieskazitelne, a takich coraz mniej na świecie. A to, że ludzie "plątają" się po śmierci po ziemi to rzecz oczywista. Boja się pewnie isć na sprawiedliwy sąd.

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


19.08.2012 Napisał użytkownik Yuki
Super...

Materiały video z TV PULS

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


01.01.2005 Napisał użytkownik Poszukiwacz
Stanowczo za krótki! Ale bardzo trafne i dobre.
10.10.2005 Napisał użytkownik bartis
Wywoływałem już duchy dla zabawy, ale po tym co się stało wole do tego nie wracać. Najgorszy był STRACH przez który mało nie dostałem zawału.

Pomoc

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


11.02.2014 Napisał użytkownik orell8
Dzięki swojej córce, która kupiła Pani książkę Opętani przez Duchy, miesiąc temu przeczytałam Pani książkę. Bardzo mnie poruszyła.
10.10.2011 Napisał użytkownik R.
Witam serdecznie.Dawno temu pomogła mi Pani, pomimo iż moja sytuacja materialna była fatalna. Dzięki.
22.07.2010 Napisał użytkownik stasiaz
Bardzo dobrze, że są tacy ludzie i mogą pomagać innym. Niech żyją 200 lat w zdrowiu i pomagają. Zdrowia Pani życzę Pani Wando.
12.06.2009 Napisał użytkownik Ewa
Pani Wando, kamień z serca mi spadł, że wznowiła Pani oczyszczania. Znam tyle osób potrzebujących pomocy. Odsyłam ich do Pani, bo wiele lat temu Pani pomogła mojej rodzinie, za co będę Pani do śmierci wdzięczna. Serdecznie pozdrawiam.
26.08.2007 Napisał użytkownik Eliza
Bardzo cieszy mnie fakt, że istnieją jeszcze tacy ludzie, jak właśnie Pani. Głęboko wierzę w znaczenia Pani słów, ponieważ wiem dobrze, co to znaczy mieć kłopoty z duchami. Tak naprawdę czytając Pani artykuł czułam, jakbym czytała artykuł o samej sobie... Naprawdę bardzo dziękuje Pani za tę książkę, gdyż pomoże ona na pewno wielu, wielu ludziom zrozumieć, że jak już raz wywoła sie duchy, chociażby dla zabawy, poniesie sie przy tym głębokie konsekwencje, one będą się mścić...
19.01.2007 Napisał użytkownik
Droga Pani Wando!
Jestem z Panią całym sercem. Niech sie Pani nie poddaje, oni nie wiedzą, co robią. Naśmiewają się, bo nie rozumieją. Ja rozumiem i wiem, jak dużo dobrego zawdzięczamy Pani, my tutaj żyjący i dusze, które już odeszły tam, gdzie powinny sie znajdować. Jesteśmy z Panią Pani Wando.
Jola ze Szwecji
26.10.2004 Napisał użytkownik Miśka
Jaką kwotę Pani przyjmuje za "oczyszczanie"? Czy zabieg ten jest możliwy na odległość?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Kwota waha się w zależności od tego, o jakim egzorcyzmie mówimy – czy chodzi o oczyszczanie osoby, domu itd. Proszę się z nami skontaktować emailem lub telefonicznie. Egzorcyzmy we wszystkich przypadkach odprawiane są przez Panią Wandę na odległość.
11.09.2006 Napisał użytkownik wiedzma
To na pewno nie przypadek, że weszłam na tę stronę właśnie teraz, kiedy bardzo potrzebuję Pani pomocy. Wielkie dzięki, zadzwonię.
25.08.2004 Napisał użytkownik kota
Pierwszy raz spotkałam się z nazwiskiem Pani i tym, co Pani robi przez koleżankę. Jestem pod wielkim wrażeniem książki "Opętani przez duchy". Czułam podczas czytania zdenerwowanie, dreszczyk emocji. Pracuję w hospicjum i ze śmiercią mam kontakt na co dzień. Jestem osobą wierzącą i nigdy na sprawy śmierci nie patrzyłam w sposób, jaki pani przedstawia. Chciałam zapytać, czy bezpłodność (o której nie wspomina pani w książce) też może być spowodowana opętaniem, czy może moim nierozwiązanym problemem lub złym podejściem do życia? Jeśli tak, to co z tym fantem zrobić?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Owszem, przyczyną bezpłodnbości może byc opętanie. Proszę, aby się Pani z nami skontaktowała emailem, bądź zadzwoniła do naszego biura. Sprawdzimy wtedy, czy chodzi o opętanie. Pozdrawiam.

Zdjęcia Pani Wandy

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


12.10.2004 Napisał użytkownik DUSZKA
Pani Wando, jest pani wspaniałą kobietą. Bardzo się cieszę, że na tym świecie są tacy ludzie jak pani. Jest pani zesłana od dusz świętych z nieba.
13.10.2004 Napisał użytkownik OCZYSZCZONA
JEST PANI KIMŚ W RODZAJU DOBREGO DUSZKA, KTÓRY POMAGA LUDZIOM. DZIĘKI PANI MOGĘ SPAĆ BEZPIECZNIE, BO WIEM, ŻE MI NIC NIE GROZI. BARDZO PANI DZIEKUJĘ. DZIEKUJĘ TEŻ BOGU, ŻE NA ŚWIECIE ISTNIEJE TAKA KTOŚ JAK PANI.
20.10.2004 Napisał użytkownik ivoowczarz
WYRAZY WIELKIEGO SZACUNKU!!!
06.11.2004 Napisał użytkownik Iwona
Niech Bóg wynagrodzi Panią za to, co czyni Pani dla bliźnich.
23.11.2004 Napisał użytkownik Elbląg
Pani Wando bałam się słowa - ezoteryka. Już się nie boję. Dziękuję za przekazaną wiedzę. Przesyłam ciepłe pozdrowienia. Irena.
24.11.2004 Napisał użytkownik "Atakowany
Szanowna Pani Wando! Uważam, że jest Pani wielkim szczęściem zełanym nam przez Boga. Dziękuję Pani za otwarcie mi oczu.
10.12.2004 Napisał użytkownik ana
Napisała Pani przepiękną i mądrą książkę. Dzięki Pani inaczej patrzę na śmierć, przywróciła mi Pani w wiarę w Boga. Teraz wiem, że jest i, że mnie kocha taką jaką jestem. Jakoś życie wydaje mi się łatwiejsze i nie boję się już, bo uświadomiła mi Pani, że tu na ziemi jesteśmy nie po to, aby się karać, ale po to by się czegoś nauczyć. Dziękuję
14.12.2004 Napisał użytkownik ole
Po przeczytaniu Pani strony internetowej (która bezapelacyjnie jest jedną z najlepszych jakie czytałem) zacząłem się tym interesować. Obecnie jestem posiadaczem Pani książki i bardzo mi pomogła w życiu.
16.12.2004 Napisał użytkownik kuba
Jestem pod wrażeniem książki pani Wandy. Jako dziecko słuchałem opowieści o duchach z zapartym tchem, teraz jako dorosły jestem pełen pokory wobec sił, o których niewiele wiemy. Gratuluję pani Wandzie odwagi i talentu.
28.12.2004 Napisał użytkownik MALEZJAAA
DZIEKUJEMY ZA WSZYSTKO, CO PANI DLA NAS ROBI.
07.01.2005 Napisał użytkownik aneta2-91
Wierzę w duchy i popieram pani działalność.
15.01.2005 Napisał użytkownik ktoś
Cieszę się bardzo, że znalazłam pani stronę internetową. Od dawna pani szukam pani Wando. Kiedyś miałyśmy kontakt telefoniczny, ale niestety, pech chciał, że zgubiłam pani numer. Dzięki tej stronie będę mogła kontynuować z panią kontakt, zobaczyć jak pani wygląda oraz napisać, że jest pani wspaniałą i bardzo dobrą osobą. Dzięki poradom jakie od pani uzyskałam mogłam pomoc sobie, a także innym. Jestem bardzo wdzięczna i gratuluję fenomenalnej wiedzy.
17.01.2005 Napisał użytkownik kasia
Z wykształcenia jestem pedagogiem, ale musze powiedzieć, że książka zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Mam nadzieję, że będzie więcej takich ludzi jak pani. Bardzo dziękuję. Kasia.
18.01.2005 Napisał użytkownik mateusz
Interesują mnie dwie rzeczy - duchy i zjawisko UFO. Jestem pod wrażeniem pani Wandy, że posiada tak ogromną wiedzę i cieszę się, że napisała o tym w książce. Gratuluje pani.
09.02.2005 Napisał użytkownik kasia.s
Jest pani najlepszym człowiekiem, którego widzę. Gdyby nie pani, nie wiem co bym zrobiła! Pozdrawiam.
12.02.2005 Napisał użytkownik Krystyna_z_Olsztyna
Dowiedziałam się o Pani od koleżanki z pracy i weszłam na Pani stronę. Patrząc na Pani twarz emanuje z niej ciepło, dobroć i nie znając Pani, niesamowita szczerość. A teraz biorę się za czytanie opinii o Pani. Serdecznie pozdrawiam.
15.02.2005 Napisał użytkownik ewa
Widać od razu, że Pani Wanda jest bardzo dobrym człowiekiem. Jestem pod wrażeniem Pani wiedzy i tego, co Pani robi. Serdecznie pozdrawiam.
22.02.2005 Napisał użytkownik myśka
Pani Wando, książkę Pani pożyczyła mi moja koleżanka. Jestem nią tak podekscytowana, że brak mi słów. Patrzę na Pani zdjęcie i mam wrażenie, że znam Panią od dawna. Jest Pani bardzo ciepłą osobą, dziękuję za tak fantastyczną książkę. Marysia.
23.02.2005 Napisał użytkownik hiacynta
Mam pytanie - czy jest Pani wróżka? Jak Pani wygania złe duchy? Imieniem Jezusa Chrystusa? Czy w jakiś inny sposób? Bardzo proszę o odpowiedź. Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej: Pani Wanda nie jest wróżką. Egzorcyzmy wykonywane przez nią różnią się w istotny sposób, od egzorcyzmów wykonywanych przez księży egzorcystów, którzy nierzadko potrzebują kilku lat, aby „wypędzić” ducha (czyli bardzo, bardzo długo). „Wypędzanie” to nie bierze też pod uwagę dobra ducha, a przecież jest to taka sama dusza, jaka zamieszkuje ciała żywych ludzi. Obowiązkiem egzorcysty jest zatem się o nią zatroszczyć, namówić do przejścia za kurtynę śmierci.
23.02.2005 Napisał użytkownik elo
A ja sprawdzam, czy te komentarze są umieszczane ;)

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Umieszczane są wybrane komentarze, które dotyczą większej ilości osób. Komentarze zawierające bardzo specjalistyczne pytania, wywody, czy wręcz podyktowane internautom przez duchy (n.p. obsceniczne) nie są umieszczane.
28.02.2005 Napisał użytkownik Beata
Pani Wando bardzo mnie zainteresowała Pani książka. Od kiedy pamiętam mam problemy psychiczne (brak wiary w siebie, depresja, myśli samobójcze). Mam 40 lat i szukałam pomocy w różny sposób. Być może jest Pani dla mnie ostatnią deską ratunku.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Proszę się z nami skontaktować. Zobaczymy, co da się zrobić.
01.03.2005 Napisał użytkownik Mariusz
Dziękuję swojej koleżance i wierzę, że to Bóg mnie skierował na tę stronę. Dziękuje Bogu za takie osoby jak pani, ale myślę że będzie wiele fałszywych ludzi, którzy będą udawać... Czy pani jest katoliczką albo wierzy w Trójcę Świętą?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Zawsze warto spytać serce, czy osoba do której chcę udać się po pomoc jest dla mnie właściwa. Serce jest połączone ze źródłem prawdy i nigdy nie wprowadzi nas w błąd. Odpowiadając na Pani pytanie – tak jestem katoliczką i wierzę w Trójcę Świętą.
05.03.2005 Napisał użytkownik ktoś
Dzięki Pani nie boje się już śmierci. POZDRAWIAM!
09.03.2005 Napisał użytkownik Aśka
Ja nie boje się śmierci, tylko coraz bardziej w nią wierze, ze ona jest dobra. Nie mogę się pozbierać, nie mogę wymazać tego z pamięci. Myślę o tym bez przerwy, a najgorsze jest to ze nie ma mi kto pomóc się odnaleźć w świecie szarości...

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Tylko duchy mogą przekonywać o tym, że śmierć jest dobra. Proszę o tym przestać myśleć zupełnie, a zrezygnowanie i niechęć odejdą na zawsze. Można przecież przechodzić przez odchodzenie z tego świata w pełnym entuzjazmie i z radością, że wracamy do Domu Boga.
03.04.2005 Napisał użytkownik asia
Myślę, że jest pani naprawdę wyjątkową kobietą.
14.09.2005 Napisał użytkownik daria1224
Cieszę się, że weszłam na tę stronę, bo bawię się z przyjaciółmi właśnie w to, przed czym Pani ostrzega. Teraz już z tą zabawą skończę. Serdecznie pozdrawiam.
14.09.2006 Napisał użytkownik akoszkul
Pani strona jest nieziemska. Teksty odpowiedziały mi na każde pytanie. Dzieki temu zrobiło mi się dużo lżej. Kocham Panią!
27.08.2004 Napisał użytkownik Joanna Szidlewska
Jest Pani kimś wspaniałym, kimś kto ratował mi życie tyle razy i był przy mnie w najtrudniejszych dla mnie chwilach. Nie wiem jak wyrazić moją wdzięczność dla Pani za Jej poświęcenie i udzieloną mi ogromną pomoc. Po prostu dzięki Pani żyję! Dziękuje Pani także mój Opiekun Duchowy, którego Pani zna i z którym Pani współpracowała. Z całego serca oboje dziękujemy za wszystko.
27.08.2004 Napisał użytkownik sara
Nie wiem, co napisać... Strona, a właściwie jej treść zatkały mnie... Pani Wando, jest Pani... nieziemska! Dziękuję.
27.08.2004 Napisał użytkownik cocochanel79
PANI WANDO. DZIĘKUJĘ ZA POMOC. DZIĘKI PANI NIE MAM KOSZMARÓW SENNYCH.
20.08.2004 Napisał użytkownik Karolina z Warszawy
Pani Wando, chciałam Pani podziękować za pomoc jakiej udzieliła Pani mojemu przyjacielowi. Dzięki Pani zrozumiał, co działo się z nim przez wiele lat brania narkotyków , alkoholu, tabletek. Jego świadomość uległa wielkiej zmianie, tak pięknej, że chwilami niełatwo mi to wszystko pojąć. Kocham tego człowieka i bardzo chciałabym, żebyśmy byli partnerami na całe życie. Niestety przede mną bardzo długa droga do tego, bym mogła postrzegać świat tak, jak on to czyni. Nie wiem, czy sama poradzę sobie z tym wszystkim, co mnie gnębi. Wiem, że dzięki Pani będe mogła w pełni cieszyć się życiem. Pozdrawiam Panią.
15.08.2004 Napisał użytkownik Bea
Jest Pani ukojeniem dla wszelkich istot uwikłanych we własną niewiedzę i jej następstwa, Światłem które ukazuje drogę, wyzwolicielką z więzienia lękow... Wiele by mówić...
Serce się raduje... Dziekuję.
Beata
31.07.2004 Napisał użytkownik NATALIA Z POZNANIA
BARDZO DZIĘKUJĘ PANI ZA POMOC.
30.07.2004 Napisał użytkownik e-mail
Kochana Pani Wando, jestem pod wrażeniem Pani książki. Wcześniej wierzyłam w duchy i w ogóle się ich nie bałam. Teraz po przeczytaniu Pani książki moje przeświadczenie utwierdziło się we mnie. Dziękuję, jest to wiedza, na którą czekałam tyle lat. Mam w tej chwili 53 lata i jestem po operacji oponiaka na rdzeniu kręgowym. Dziękuję jeszcze raz, teraz wiem, że żyję. Renifer ze Szczecina.
18.07.2004 Napisał użytkownik _M_
Bardzo cieszę się, że ktoś taki jak pani istnieje.
Pozdrawiam
10.07.2004 Napisał użytkownik BOZENA
Napisałam do Pani list z prośbą o pomoc. Czytam Pani książkę o duchach. Nie mogę się od niej oderwać. To o czym Pani pisze bardzo pokrywa się z wieloma faktami z mojego zycia. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Dziekuję za przekazaną w niej wiedzę. BOŻENA
08.07.2004 Napisał użytkownik Malinka
Pani Wanda jest śliczną kobietą. Pozdrawiam!!!

Polecamy filmy

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


01.01.2013 Napisał użytkownik Allan Kardec
Obejrzałem film "Szósty zmysł" i bardzo mi się spodobał.
04.03.2011 Napisał użytkownik Wojciech P
Nie widziałem, ale na pewno zobaczę!!!
08.06.2010 Napisał użytkownik lalunie
Zgadzam się z p. Wandą. Lęk nie jest dla człowieka niczym dobrym, wręcz przeciwnie... Pozdrawiam.
07.08.2008 Napisał użytkownik ...
Czemu nie polecacie filmów typu Egzorcyzmy Emily Rose czy Omen?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:

Ponieważ obydwa filmy, tak zresztą jak większość filmów naszych czasów zbudowane są na lęku. A lęk to jeden z największych wrógów człowieka...
06.02.2005 Napisał użytkownik Magda
Wszystkie te filmy są naprawdę niezłe, bardzo mi się podobały. Najbardziej zaciekawił mnie film '' INNI''. Polecam i pozdrawiam bardzo serdecznie.
17.03.2005 Napisał użytkownik Maria
Obejrzałam „Szósty Zmysł”. Zgadza się z tym, co pisze pani Wanda. Polecam i pozdrawiam.
23.08.2004 Napisał użytkownik EWA
OGLĄDAŁAM CZTERY PIERWSZE PO KILKA RAZY. POZDRAWIAM.
08.06.2004 Napisał użytkownik zelekdp
Widziałem, bardzo dobre filmy warte polecenia innym.
Pozdrwienia - zelekdp

Kontakt

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


25.03.2015 Napisał użytkownik ela
Jestem pod ogromnym wrażeniem. Myślę,że jest Pani odpowiedzią na moje pytania.
25.01.2013 Napisał użytkownik Beata
Jestem pod wielkim wrażeniem Pani książek "Kołowrót Życia" . Dzięki Pani zostało uzupełnione kolejne brakujące ogniwo w moim wzrastaniu. Pani potężna wiedza podana w sposób zrozumiały, powoduje że tak wiele trudnych tematów staje się bliższych i oczywistych i pozbawionych lęku. Pani książki są również doskonałym materiałem do pracy nad sobą, swymi przekonaniami, odkrywaniem celów naszej podróży oraz wszystkiemu co temu może towarzyszyć. Z szacunkiem i miłością dziękuję.
06.11.2010 Napisał użytkownik josefli1
Na strone trafile szukajac odpowiedzi na nurtujace mnie pytania.Jestem pozytywnie zaskoczony,przy nablizszym pobycie w Polsce na pewno zaoparze sie w wiele Pani ksiazek. pozdrawiam serdecznie !
27.10.2009 Napisał użytkownik MANIO
DZIĘKUJE PANI, A TAKŻE MOJEJ KOLEŻANCE MARCIE. POMOGŁA MI ZROZUMIEĆ DOKŁADNIE CHOROBĘ ALKOHOLOWĄ POPRZEZ PRZECZYTANIE PANI KSIĄŻKI. NIECH BÓG NAD WAMI CZUWA ZAWSZE!
28.06.2008 Napisał użytkownik malgosiasurgiel
Na stronę trafiłam przez przypadek, jestem pod wielkim wrażeniem. Z całą pewnością będę chciała skorzystać z pomocy Pani Wandy, a ksiażkę zamówię jeszcze dzisiaj.
16.01.2008 Napisał użytkownik bozenapoezja
Pani książka jest niezwykle ciekawa, podobnie jak i Pani działalność. Oby takich mądrych i życzliwych ludzi było więcej... Pozdrawiam...
09.08.2007 Napisał użytkownik
Polecam. Niech każdy wyciągnie wnioski i wie, że warto być dobrym człowiekiem. Starać się zawsze.
07.12.2006 Napisał użytkownik ayoa
Dziękuję Pani, że jest ktoś, kto publicznie mówi o sprawach, które wiekszości się przytrafiają, a były tematem tabu. Liczę na pomoc.
07.12.2006 Napisał użytkownik buziaczek
Dostałam tę książke od znajomego, który był na wykładzie Pani Wandy. Jest ona SUPER. Bardzo mi się podobała. Dziękuję i pozdrawiam :-)
22.09.2006 Napisał użytkownik Agnieszka
Bardzo interesująca strona, przy pomocy której udało mi się, jak myślę zrozumieć to, co czułam od dłuuuugiego już czasu, a może od zawsze. Co bardzo istotne - daje nadzieję na rozwiązanie problemów, z którymi inni nie dają sobie rady, albo nawet nie chcą ich zrozumieć. Szkoda tylko, że nie wszyscy chcą wierzyć w istnienie duchów, a przynajmniej zrozumieć. Mam nadzieję, że Pani książka pomoże wielu jej czytelnikom zrozumieć życie "pozaziemskie", czy poszerzyć horyzonty myślowe. Wierzę, że uda mi się nawiązać z Pani kontakt, o co bardzo proszę. Życzę powodzenia.
07.10.2004 Napisał użytkownik Hania
Dziękuje Pani za napisanie tak wspaniałej książki. Jest napisana bardzo zrozumiałym i prostym językiem. Jest Pani SUPER. Pozdrawiam serdecznie
13.10.2004 Napisał użytkownik pphalka
Czytałam Pani książkę, jestem pod wrażeniem. Oglądałam „Rozmowy w toku”. Pan doktor wypadł blado. Życie byłoby lepsze, gdyby ludzie byli bardziej uświadomieni. Życzę droga Pani Wando 200 lat i wydania wielu książek.
21.12.2004 Napisał użytkownik sati
Wiedziałam od zawsze, że tak jest... potrzebowałam tylko osoby, która by to potwierdziła. Teraz wiem, że jestem na dobrej drodze. DZIĘKUJE PANI WANDO.
10.01.2005 Napisał użytkownik dręczona
Mam nadzieję, że uda mi się uwolnić... Już myślałam, że nie znajdę miejsca, w którym będę mogła uzyskać pomoc... Pomyliłam się i bardzo się z tego cieszę.
18.01.2005 Napisał użytkownik ester
Dopiero dzisiaj odkryłam tę stronę, chociaż czytałam o Pani Wandzie już przed kilkoma laty. Myślę, że coś mnie tu przyciągnęło : ) Od tej pory będę stałym gościem na tej stronie, temat niezwykle fascynujący i ważny w kontekście przywracania zdrowia wielu cierpiącym, którzy utracili nadzieję na wyzdrowienie. Pozdrawiam serdecznie.
01.02.2005 Napisał użytkownik johanna.sniecinski
Kiedyś oglądałam program na Polsacie Mariusza Szczygła o egzorcystach. Dowiedziałam się, że taka osoba w Polsce istnieje. Sięgam teraz po pomoc na pani stronę. Dziękuję, dużo się dowiedziałam. Podziwiam pani pracę. Życzę powodzenia w życiu. Joanna.
13.02.2005 Napisał użytkownik SZPROTEKS
TAKICH KSIĄŻEK POWINNA BYĆ CAŁA BIBLIOTEKA, BO TO JEST DOPIERO COŚ INTERESUJĄCEGO...
06.03.2005 Napisał użytkownik rower66
Kochani! Wszystko, co zdarza się w moim życiu nie jest przypadkiem. Od dawna interesuje mnie to, co inni uważają za dziwne. Na pewno też nie przypadkiem trafiła do moich rąk książka Pani Wandy. Jest w tym jakaś lekcja do przerobienia dla mnie - tylko jaka? Na razie czekam! Książka jest super, wielu osobom na pewno pomogła, szkoda tylko że tak niewielu ludzi to rozumie. Pozdrawiam.
14.03.2005 Napisał użytkownik korn.krak
Proszę uprzejmie o odpowiedź, czy pani czyni egzorcyzmy w imieniu Jezusa Chrystusa, czy powiedzmy swoim. (...)

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Wierzę w Boga, i to co robię, czynię w jego imieniu.
16.03.2005 Napisał użytkownik wdzięczna
Od dawna czułam, że coś jest nie tak w mojej rodzinie. Dziś wiem już, co jest tego przyczyną. Choć moje cierpienie jest ogromne to wiara, że znalazłam źródło pomocy daje mi siłę, aby doczekać się uwolnienia i dać wolność.
21.03.2005 Napisał użytkownik EwaL
P. Wando, uwierzyłam, gdy na własne oczy doświadczyłam świata astralnego. To uratowało mi życie. Pani książkę przeczytałam z olbrzymią pasją, dziękuję bardzo. Jest ona pisana bardzo przystępnym językiem. Pomogła i pomoże wielu ludziom. Pozdrawiam.
11.04.2005 Napisał użytkownik laryssa
Mam 18 lat a od ponad trzech lat mam lęki. Prawie codziennie czuje wielki niepokój, biorę leki ale one nie pomagają, już nie wiem, co mam myśleć, tak mi ciężko... Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej: Proszę się z nami skontaktować, bardzo możliwe, że możemy pomóc.
04.06.2005 Napisał użytkownik krystynapakura
Tę książkę powinni przeczytać wszyscy żyjący, pomogłaby rozsądnie przeprowadzić analizę każdego człowieka. Dziękuję Bogu za to, że pozwolił zwrócić moją uwagę na tę książkę i jej problematykę.
25.08.2004 Napisał użytkownik Solger
Portal naświetlił mi parę spraw, o który w ogóle nie miałem pojecia lub tłumaczyłem sobie w inny sposób.

Opętanie

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


12.11.2014 Napisał użytkownik kiki654321
Dziękuję, ze Bóg zawsze podaje nam rozwiązania i ludzi natchnionych jego łaskami. Takim człowiekiem jest Pani Wanda, która jest narzędziem w jego rekach; ma wielki dar i skutecznie się nim posługuje. Życzę jej wytrwania na tej ścieżce w pełnej komunikacji z Bogiem. Amen
04.05.2008 Napisał użytkownik BBB
Według mnie, wiele sie zgadza... Gdy pierwszy raz usłyszałam o tej książce i poznałam jej treść odnalazłam od razu dwa przypadki w mojej rodzinie bardzo podobne do opisanych przez autorkę. Nie wiem jednak, czy znajdę w sobie odwagę, by o tym powiedzieć. Jestem jednak pełna uznania dla Pani Wandy.

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


17.05.2004 Napisał użytkownik wychylylybymy
Trafiłem tu zupełnie przypadkowo... Myśli samobójcze miewam bardzo często. Gdybym miał odwagę się zabić zrobiłbym to już dawno...

Listy Pani Wandy

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


05.02.2013 Napisał użytkownik ciekawa
Jestem pod wrażeniem Pani listów. Przez cały czas ich czytania ogarniały mnie dziwne uczucia i przechodziły dreszcze po całym ciele. To tak, jakbym dostała "porządnego kopa", jakiegoś olśnienia, które pomoże mi z pewnością inaczej spojrzeć na świat, który nas otacza. Bardzo Pani dziękuję i cieszę, że tacy ludzie w ogóle istnieją. Od jakiegoś czasu interesuję się ezoteryką i kiedy spotykam ludzi o podobnym zainteresowaniu, czuję że jestem w "domu". Ewa.
07.04.2008 Napisał użytkownik malina
Bardzo ciekawa ta strona. Muszę przyznać, że po przeczytaniu sama się zastanawiam, czy nie mam przyczepionego ducha, bo choruję na chorobę, na którą chorowala moja już nieżyjąca od 20 lat matka. Pozdrowienia dla p. Wandy i dla wszystkich, którzy czytają tę stronę.
13.01.2005 Napisał użytkownik KASIA
WITAM, CZY MOŻNA NAPISAĆ LIST W IMIENIU INNEJ OSOBY, PONIEWAŻ OBAWIAM SIĘ, ŻE NIE DAŁABY SIĘ PRZEKONAĆ, A JEJ ZACHOWANIE WSKAZUJE NA TO, ŻE KUMULUJE SIĘ W NIM WSZYSTKO CO ZŁE. PROSZĘ PORADZIĆ JAK MOŻNA POSTĄPIĆ. POZDRAWIAM.

Odpowiedź z Biura Wandy Pratnickiej:
Owszem można zadzwonić, przesłać list lub napisać emaila.
15.04.2005 Napisał użytkownik Kraolina
Niektóre duchy nie chcą przejść do innego świata, tylko pozostają wśród ludzi, ponieważ są m.in. związani z tym światem. Czy kiedy duch jednak zdecyduje się przejść już na zawsze traci kontakt z tym, co się dzieje w świecie żywych?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Nie traci tego kontaktu, może wszystko obserwować, lecz życie w „Niebie” o wiele bardziej go interesuje...

Listy Pani Wandy

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


24.11.2012 Napisał użytkownik magicznydecor
Cieszę się, że to czytam... poszerza horyzonty, można zrozumieć i dążyć do oczyszczenia... Wiele mija się osób, które w sobie prowadzą walkę... z czym?... same tego nie rozumieją... Pozdrawiam z Szacunkiem
31.03.2007 Napisał użytkownik Rybka
Zafascynowała mnie pani książka i nie wiem dlaczego ogromnie czuję, że to jest prawda. Tak naprawdę mając 22 lata zaczęłam się zastanawiać nad sensem ludzkiego życia, dokąd my w ogóle zmierzamy... Można by dużo pisać na ten temat, ale myślę, że każdy człowiek ma ukształtowaną odpowiedź wewnątrz siebie, no i chyba dobrze. Moim celem Pani Wando jest to, żeby kiedyś się z panią spotkać osobiście i mam nadzieje że mi to się uda. (…)

Sprawdź, czy jesteś pod wpływem duchów

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


09.07.2004 Napisał użytkownik JAROSLAW KAMIL
OD DłUZSZEGO CZASU MIAłEM WRAŻENIE, ŻE COŚ ZE MNĄ JEST NIE W PORZĄDKU. MÓJ OJCIEC KUPIŁ KSIĄŻKĘ PANI WANDY I PEWNE SPRAWY PO JEJ PRZECZYTANIU STAŁY SIĘ JASNE I OCZYWISTE. BEZ WACHANIA POWIEM NAWET, ŻE TA KSIĄŻKA ZUPEŁNIE ODMIENIŁA MOJE DOTYCHCZASOWE ŻYCIE. ZYSKAŁO ONO ZUPELNIE NOWY WYMIAR. TAK SIE SKŁADA, ŻE OD SZESTNASTU LAT MALUJĘ OBRAZY. NARESZCIE WIEM PO CO ZYJĘ I SĄDZE, ŻE MOJA PIĘCIOLETNIA CÓRKA -NINA UNIKNIE DZIĘKI WIEDZY, KTÓRĄ JEJ PRZEKAŻĘ WIELU ZAKRĘTÓW ŻYCIOWYCH, BĘDZIE W PEŁNI ŚWIADOMA SWOJEGO ŻYCIA I PRZY TYM SZCZĘŚLIWA. DZIEKUJĘ PANI WANDO, JEST PANI BARDZO POTRZEBNA I POMOCNA LUDZIOM. ŻYCZĘ POWODZENIA.
06.06.2004 Napisał użytkownik Aphrodisiana
Osoby takie jak Pani są z pewnością bardzo potrzebne... Gratuluję osiągniętych już sukcesów i życzę powodzenia w dalszej pracy! Pozdrawiam!
24.05.2004 Napisał użytkownik cma75
W mojej rodzinie było w zeszłym roku wiele pogrzebów. Dzięki Pani dowiedzieliśmy się, że możemy kogoś ze zmarłych trzymać przy nas; Staraliśmy się im i sobie wybaczać i pozwoliliśmy im odejść. Dziękujemy, gdyż dało nam to wiele spokoju.
23.05.2004 Napisał użytkownik wpaliwoda
Uważam, że bardzo jest potrzebne Pani działanie. Stanowi nadzieję dla wielu ludzi, takich jak ja.

Wstęp

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


21.01.2014 Napisał użytkownik isz
Nic nie dzieje się przez przypadek,- przeczytałem "Opętani Przez Duchy" jestem pod WIELKIM WRAŻENIEM. Wiedza i doświadczenie Pani jest niesamowite, chylę czoło.
04.01.2013 Napisał użytkownik Bea
Pani Wando jedyne co mogę powiedzieć to dziękuję!
23.09.2012 Napisał użytkownik r.majoch
Pani Wando - jestem w 100% przekonany, że sam Salomon nie miał tej wiedzy co Pani. Łączę serdeczne i gorące pozdrowienia, oraz wiele radości i zadowolenia na każdy nadchodzący dzień.
13.07.2012 Napisał użytkownik Dorota
Pani Wando! Jestem w połowie czytania III części Kołowrót Życia. Pani książki są wspaniałe, dosłownie dla mnie jak biblia. Czytałam dziesiątki książek, a u Pani w tych trzech tomach znalazłam wszystko czego szukałam przez lata. Jestem pani bardzo wdzięczna za przekazywaną wiedzę. Jestem na wielkim rozdrożu życiowym, a teraz juz wiem na czym to wszystko polega. Dziękuję z całego serca. Dorota
27.11.2010 Napisał użytkownik
Świetna książka i jedyna, którą przeczytałam w moim życiu. Zawsze bałam sie śmierci mimo, że jestem młoda. Teraz wszystko sie zmieniło, bo zrozumiałam, że tak naprawdę mój czas się nigdy nie skończy. Nikt tak jak pani do tej pory nie potrafił mi tego wytłumaczyć. Dziękuje pani Wando! Od momentu przeczytania "Opętani przez duchy" przestalam sie bać rzeczy nie znanych i mam nadzieję, że to się już nie zmieni.
01.12.2009 Napisał użytkownik lucid1970
Uważam, że OPĘTANI PRZEZ DUCHY to książka, którą bezwzględnie należy przeczytać. W moim przypadku uświadomiła mi zagadnienia, na które, mimo korzystania z wielu źródeł, nie mogłem znaleźć wyczerpującej odpowiedzi. TO KSIĄŻKA LOGICZNA I DAJĄCA NADZIEJĘ ! JK
27.04.2009 Napisał użytkownik Magda
Pani Wanda na zawsze uwolniła mnie od ducha, który rujnował mi życie. Już minęły trzy lata od uwolnienia, a ja wciąż doceniam tę ogromną zmianę. Mogę teraz pracować i cieszyć się życiem, wtedy mogłam tylko siedzieć na łóżku i walczyć z myślą o samobójstwie. Nie wiem czemu pani Wanda nie odprawia już egzorcyzmów, ale mam nadzieję, że niedługo do nas wróci, albo przynajmniej wyszkolony przez nią zespół będzie kontynuował pracę. Jest jeszcze tak wiele potrzebujących i tyle duchów do odprowadzenia…
03.11.2008 Napisał użytkownik Sebastian z Gorzowa Wlkp.
Pani książka jest naprawdę bardzo mądra i tematyka w niej poruszana bardzo pomocna. Pozdrawiam serdecznie.
14.12.2007 Napisał użytkownik tereska
Po przeczytaniu pani książki "Opętani przez duchy" jaśniej patrzę na sprawy bytu ludzkiego oraz ludzką egzystencję. Przypadki opisane przez panią odzwierciedlają życie moich bliskich i moje, które czasami nabierało niezrozumiałego dla mnie wymiaru . Dzięki pani zrozumiałam ten wymiar . Dziękuję .
24.05.2007 Napisał użytkownik
Pani Wando, jest Pani zbawieniem dla dusz. Dziękuję z całego serca za pomoc mojej rodzinie. Jest Pani nam wszystkim tak bardzo potrzebna, nie znajduję słów, aby to wyrazić. Dziękuję, że zechciała Pani tu być i nam pomóc i że podjęła się Pani tak ciężkiej i nieocenionej pracy. Dziękuję i życzę dużo radości, słońca i siły do dalszej wędrówki. AJ.
18.10.2006 Napisał użytkownik katarzyna
Witam! Nazywam sie Katarzyna. Mam 12 lat i rok temu jeszcze widziałam duchy... Moja mama dzwoniła do Pani i teraz dzięki Pani juz nie widze duchów... Bardzo Pani dziękuję!
30.09.2004 Napisał użytkownik anton
Interesuję się parapsychologią. Zgadzam się z tym, co jest tu napisane.
02.10.2004 Napisał użytkownik gosiaczek
Ja mam pytanie - Co można zrobić, gdy jaka istota pozaludzka przychodzi do osoby żywej? I chce się zaprzyjaźnić!

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej Odtrącać, odtrącać i jeszcze raz odtrącać, jeżeli nie chce Pan / Pani doświadczyć cierpienia opisanego na tych stronach.
04.10.2004 Napisał użytkownik Agata
Mój brat ma takiego towarzysza. Ja sama kładąc się spać w myślach starałam się ducha odgonić. Zauważyłam, że od momentu kiedy zaczęłam tak robić, często budzę się w nocy i jest mi trudno zasnąć. Czy jest bezpieczne to co robię? Czy mam przestać? Czy ja sama mogę mu pomóc?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej Gratuluję odwagi. Sądzę jednak, że lepiej zlecić oczyszczanie komuś, kto się na tym dobrze zna. Często duch przechodzi na osobę, która stara się go uwolnić z czyjegoś ciała...
15.10.2004 Napisał użytkownik oloolo1983
Ja daję dla pani Nobla. Co pani na to?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Wielkie dzięki! Też sądzimy, że Pani Wanda na niego zasługuje.
20.10.2004 Napisał użytkownik asia
Jeżeli światem rządzi Bóg, to dlaczego jest tyle nieszczęść, rozbojów i tyle ludzkiej krzywdy. Ten Bóg, to chyba jest jakiś niewidomy. A w ogóle to kim tak naprawdę jest Bóg?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Co do istoty Boga, nie mamy śmiałości, aby go definiować. Co do cierpienia na świecie – działa tu następujący mechanizm stworzony przez Boga – jeżeli idziemy niewłaściwą drogą, to Bóg pozwala na to, aby pojawiło się w naszym życiu cierpienie. Jest to dla nas znak ostrzegający, że myślimy, lub działamy niewłaściwie, wbrew naturze. Czasami ludzie nie chcą uczyć się na małym cierpieniu i decydują się na zmianę swoich poglądów i siebie dopiero wtedy, gdy przydarzy im się naprawdę coś tragicznego. Jeżeli jednak decydujemy się na ciągłą analizę naszego cierpienia i zmieniamy siebie pod wpływem małych impulsów, to wcale nie musi nam się przydarzać duże cierpienie.
29.10.2004 Napisał użytkownik amorek
Obecność duchów tłumaczyłaby, co prawda wiele, ale jak odróżnić opętanie od prawdziwej choroby psychicznej i czy sprawa dziedziczenia tego typu chorób nie stanowi zaprzeczenia teorii ich pochodzenia od duchów.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Choroby psychiczne maja dwie przyczyny: 1) Obecność duchów 2) Otwarte kanały energetyczne powodujące widzenie świata duchów oraz wielki lęk przed tym zjawiskiem, swoja innością itd. Dziedziczenie chorób psychicznych nie przeczy teorii, że pochodzi ona od duchów. Najczęściej członek rodziny chory na chorobę psychiczną nie odchodzi w zaświaty i opętuje młodszego członka rodziny, co wygląda na chorobę dziedziczną, która wcale nią nie jest.
30.10.2004 Napisał użytkownik colette
Ja się spotkałam z duchem, który do mnie przychodził. Cały czas czułam się obserwowana, słyszałam też czasem, jak coś mówił i nie wiedziałam, co robić. Gdy przeczytałam pani książkę postanowiłam spróbować poprosić go, by odszedł i chyba miałam bardzo dużo szczęścia, bo się udało. Gdyby się nie udało, to prawdopodobnie by mnie tu już nie było, bo nie miałam ochoty żyć. Gdyby nie pani książka pomyślałabym, że zwariowałam.
15.11.2004 Napisał użytkownik dominika23
Chciałam się pani zapytać o życie pozagrobowe? Jak pani sobie to wyobraża?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Temat rzeka. Polecam lekturę książki Pani Wandy. Jest już dostępna we wielu bibliotekach publicznych.
28.11.2004 Napisał użytkownik pam21
Czy duchy mogą nawiedzać w snach? Gdy śnią mi się zmarli znajomi, to tylko jest sen, czy te duchy chcą coś przekazać?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Nawiedzać nie mogą, ale mogą się z człowiekiem kontaktować. Jeżeli śni się nam zmarła osoba to oznacza to, że nie przeszła ona do Światła i spotkaliśmy się z nią w trakcie trwania snu.
19.02.2005 Napisał użytkownik Hania
Mam 14 lat i ogromnie się interesuje sprawami paranormalnymi... Jeśli śniło mi się, że moje zmarła babcia poszła do nieba, że ona sama nawet chciała mnie tam zabrać to znaczy, że poszła w stronę światła? Ponadto chciałam się zapytać jak można w śnie odłączyć swoje ciało astralne i czy jest to bardzo niebezpieczne? Pisała Pani, że dusza ma poukładane plany na cale życie. Czy można do nich jakoś dotrzeć, żeby wiedzieć jaką drogą się kierować? Z góry dziękuję ;)

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
1) Babcia Twoja raczej nie przeszła do Światła. Gdyby tak było to z całą pewnością nie chciałaby Cię tam zabierać. Przyszłaś na Ziemię w konkretnym celu (nauki) i najpierw musisz ten cel wypełnić. 2) Ciało astralne zawsze oddziela się od fizycznego podczas snu. 3) Myślę, że dużo ważniejsze jest, abyś zadawała sobie pytanie, jak masz postępować właściwie (w zgodzie ze Wszechświatem i samą sobą), zamiast chcieć dowiedzieć się, jakie lekcje sobie zaplanowałaś.
04.03.2005 Napisał użytkownik Renia
Od prawie dwóch lat żyję z moim drugim życiowym partnerem. Mieszkamy w jego domu, w którym jego żona popełniła samobójstwo (chorowała na ciężką depresję). Od czasu, kiedy razem mieszkamy nie poznaję siebie. Dzieje się to szczególnie pod wpływem alkoholu, zachowuję się bardzo agresywnie, wszczynam karczemne awantury, robię rzeczy, których nigdy bym nie zrobiła. Mało co potem pamiętam, jakbym była w jakimś opętaniu. Podskórnie czuję, że to jego zmarła żona ma z tym coś wspólnego. Co mam dalej robić? Jak ją mam do siebie przekonać, żeby była mi życzliwa? Czy sama msza ode mnie za jej duszę coś da?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Nie sądzę, że sposobem wyjścia z tej sytuacji jest zaskarbienie sobie względów ducha. Przede wszystkim trzeba przestać pić alkohol. Potem dokładnie obserwować swoje emocje, aby wiedzieć, kiedy duch do Pani podchodzi. Warto przeczytać moją książkę, aby dokładnie uświadomić sobie, na czym polega problem...
22.03.2005 Napisał użytkownik ktoś
Jeżeli osoba zostanie oczyszczona ze złych energii lub intruzów, ale nie zmieni swoich nawyków życia, otoczenia i nadal będzie się obracać w złym lub zdegenerowanym środowisku, to jaka jest gwarancja, że znów po jakimś czasie kłopot się nie powtórzy i jaka jest możliwość pomocy dla tej osoby, aby zmieniła swoje życie, jeśli ta osoba nie jest jeszcze pełnoletnia lub bardzo młoda, a nie wierzy w sprawy duchowe?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Wszyscy (jako dusze) przyszliśmy na ten świat, aby się czegoś nauczyć. Jedni uczą się poprzez system kar i nagród, sami siebie karzą lub nagradzają w różny sposób np. przez chorobę, wypadki, więzieniem lub nagradzają udanym, szczęśliwym życiem. Jest jednak wiele dusz, które przyszły na ten świat w innym celu niż pozostałe. One już się przedtem wszystkiego nauczyły i pozostało im tylko nauczyć się, jak znaleźć się w złym towarzystwie i nie dać się zabrudzić, czyli nadal pozostać czystym, dobrym. Np. masz wszystkich kolegów narkomanów, czy alkoholików, a ty sam nie bierzesz.
22.03.2005 Napisał użytkownik Iwona
Chciałam się zapytać o egzorcyzm poza granicą Polski. Czy tez można wtedy prosić o pomoc?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Oczywiście, Pani Wanda wykonuje egzorcyzmy na odległość.
22.04.2005 Napisał użytkownik Anna
Przeczytałam Pani książkę jednym tchem i od tej pory już przestałam bać się śmierci. Jest pani mądrą kobietą, dlatego czekam z niecierpliwością na inne pani książki. Dziękuję!

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Dziękuję. Następna książka jest już w przygotowaniu.
26.08.2006 Napisał użytkownik Pawel
Pani książka pozwoliła mi uwierzyć w siebie. Pani Wando, dziękuję serdecznie za pomoc!
02.08.2004 Napisał użytkownik Basia
Uważam pani książkę za wielką pomoc. Ja chyba mam coś takiego, o czym pani pisze. Według pani książki to prawdopodobne, że jest we mnie moja babcia. Ona chorowała na tę sama chorobę, co ja. Od prawie dwóch lat już się to ciągnie. Co mam dalej robić?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Proszę do nas napisać lub zadzwonić, zobaczymy, czy pani problemem jest duch.
08.06.2004 Napisał użytkownik Rajeshvarii
Zabrała mi pani strach i dała nadzieję. Dziękuję.
Dziękuję, że oczyszcza Pani mnie i moją rodzinę z duchów i wierzę, że wszystko dobrze sie skonczy. Dziekuję!
01.06.2004 Napisał użytkownik malgorzata grześkowiak
Dziękuję za oczyszczanie. Powoli wracam do swojej prawdziwej natury.
12.05.2004 Napisał użytkownik mkk131
Ja również dziękuję, że pani jest i że pani mnie oczyszcza, wiem że pod pani opieką odbędę tą lekcję bezpiecznie. Dziękuję.
04.05.2004 Napisał użytkownik beatawojtunik
Pani Wando! Pragnę Pani z całego serca podziękować za książkę "Opętani przez duchy". Przeczytałam ją przez ten weekend i jestem pod jej bardzo silnym wrażeniem. Nie wiedziałam, że takie rzeczy istnieją! Dziękuję!
30.04.2004 Napisał użytkownik CHIMERA
ZGADZAM SIĘ Z PANI STWIERDZENIAMI NA TEMAT DUCHÓW, ALE OPISAŁA PANI TYLKO ICH ZŁE STRONY, A PRZECIEŻ SĄ TEŻ I DOBRE DUCHY. SZANUJĘ JEDNAK PANI ZDANIE I CHĘTNIE PRZECZYTAM KSIĄŻKĘ PT. "OPĘTANI PRZEZ DUCHY-EGZORCYZMY W XXI STULECIU"
24.04.2004 Napisał użytkownik jangocha
Pani Wando DZIĘKUJĘ ... ,tutaj powtórzę słowa poprzedniczki "za to, że Pani jest". Dziękuję za "NOWE" spojrzenie na świat, a Pani książka powinna chyba stać się ELEMETARZEM dla każdego człowieka. Teraz wiem, że nie ma sytuacji bez wyjścia. DZIĘKUJĘ, Małgorzata Janczak

Platnosci

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


20.09.2014 Napisał użytkownik barbara1369
Kochana Pani Wando, wczoraj słuchałam płyty, jestem pod wrażeniem, to co poczułam, nie da się opisać. Dziękuję, za to, że Pani jest i pomaga zabłąkanym. Pozdrawiam
15.06.2007 Napisał użytkownik Anna Barbara Dz.
Kochana Pani Wando. Wszystko na Pani stronie przeczytałam i jestem pod wrażeniem. Dzięki Bogu za to, że Pani jest i pomaga ludziom i duchom, które nie odeszły za kurtynę śmierci. Życzę zdrowia oraz powodzenia w swoich poczynaniach. Pozdrawiam.

Samobójstwa, morderstwa

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


04.11.2014 Napisał użytkownik kaska
Bardzo pomógł mi ten artykuł. Mam ostatnio wielkie problemy z siostrą.
05.02.2010 Napisał użytkownik
DOBRZE, ŻE TO PRZECZYTAŁAM. POTRZEBUJĘ POMOCY, RODZICE MI NIE WIERZĄ.
01.10.2004 Napisał użytkownik agnieszka.gdansk
Jeśli duch wnika w człowieka, bo sam tego chce, to dlaczego chce się potem od niego uwolnić? Dlaczego uważa go za niechcianego i namawia do samobójstwa? Przecież ten duch wybrał sobie tego człowieka? Więc w czym on mu przeszkadza? Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej To, co wydawało mu się z początku interesujące najczęściej okazuje się potem dla ducha zupełnie nie spełniające. Poza tym duch nie potrafi wydostać się z człowieka. Znajduje się w wiezieniu o rozmiarach ludzkiego ciała...
17.10.2004 Napisał użytkownik xara
Mam pytanie: Co się dzieje z nami, kiedy popełniamy samobójstwo? Czy śmierć jest równie bezbolesna, jak w innym przypadku i czy samobójstwo nie niesie ze sobą jakiś konsekwencji "po tamtej stronie"? Dziękuję. Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej To bardzo obszerny temat, szeroko opisany w książce. Powiem tutaj tylko tyle – samobójstwo stwarza dla naszej duszy tak wiele niekorzyści i cierpienia, że osoba, która zadawałaby sobie z nich sprawę, nigdy nie pomyślałaby nawet o targnięciu się na swoje życie.
07.11.2004 Napisał użytkownik Tygrys
Czy samobójstwo po śmierci niesie za sobą jakieś konsekwencje? Czy dusza również idzie wtedy do nieba? Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej: Bardzo negatywne konsekwencje i bardzo wiele cierpienia, na bardzo długi okres czasu (nawet kilkaset lat). Dusze samobójców czasami trafiają do nieba, jeżeli dojrzeją do tego, aby wybaczyć sobie to, że popełnili samobójstwo.
11.04.2005 Napisał użytkownik przyszly_samobujca
Jestem na skraju skończenia z sobą, naprawdę, mam już dosyć wszystkiego. Bardzo poważnie rozważam zabicie się, i coraz bardziej przestaje się przejmować, co będzie ze mną dalej. Może zrobię głupstwo, ale żyć tak jak teraz dalej nie mogę. Samobójcy po śmierci podobna cierpią, ale skoro nie jesteśmy wtedy w ciele człowieka to nie odczuwamy bólu. Jakiego rodzaje jest to cierpienie? Zresztą coś mi się wydaje, że sam się o tym przekonam. Ale jakby co, proszę o odpowiedź. Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej: Panu się wydaje, że jak nie ma ciała fizycznego, to nie cierpi? To złudzenie. Świat astralny oferuje te same zmysły, które miał Pan w ciele fizycznym, tylko zwielokrotnione w swojej intensywności... A zatem będzie Pan czuł intensywniej, niż w ciele fizycznym. Samobójcy mają ten problem że w 100 przypadkach na 100 mają gigantyczne poczucie winy za to, że odebrali sobie życie. Powoduje to, że bardzo długi czas potrzebny jest, aby sobie wybaczyli. Skutkiem tego przebywają w świecie astralnym (świecie duchów) nierzadko nawet kilkaset lat przeżywając chwila po chwili moment swojej śmierci... ze zwielokrotnioną intensywnością, jak już wspomniałem. Jeżeli Pana interesuje taki scenariusz... no cóż – każdy ma wolną wolę w wyborze swojego losu...
12.04.2005 Napisał użytkownik Witek
Mam pytanie - jeśli duch dąży do pokazania swojej ofierze, że jest nikim jest zerem, nawet nie osoba a rzeczą -całkiem do niczego nie zdatną - to jak on to robi że ofiara tak się czuje? W moim przypadku wiele bliskich mi osób traktuje mnie jak ZERO - czy duch w ten sposób działa? Niszczy mnie przy pomocy innych osób? Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej: Jak duch to robi, że ofiara czuje się jak zero? Wpływa na jego myśli wytykając mu najmniejsze nawet potknięcia, błędy. Jak to się dzieje, że bliscy traktują opętanego jak zero? No cóż. Pan, gdzieś w głębi trochę tak się czuje. Ludzie to wyczuwają, a duch im w tym pomaga, podsuwając im takie myśli, nakłaniając, aby na Pana wyskakiwali. Trzeba podnieść samoocenę, świadomość swoich myśli i emocji.
13.04.2005 Napisał użytkownik Czarna
Skąd można wiedzieć, co się dzieje z duszą po śmierci? To wie tylko Bóg... Może on wybacza samobójcom? Może rozumie ich desperacje... rozpacz... i załamanie...? Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej: Pani Wanda wie, gdyż komunikuje się ciągle z duchami. A co do Boga – oczywiście, że rozumie i przebacza. Problem w tym, że to duchy samobójców nie potrafią wybaczyć sobie, skazując się na bardzo wiele cierpienia w świecie astralnym (świecie duchów).

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


10.02.2014 Napisał użytkownik SARNA
CHCE NAPISAĆ, ŻE WIERZĘ W DUCHY A Z PANI WYPOWIEDZI DUŻO ZROZUMIAŁAM… POZDRAWIAM I DZIĘKUJĘ...
18.04.2011 Napisał użytkownik Ewa
Wierzę we wszystko co P. Wanda opisuje, gdyż właśnie przeżywam śmierć męża... Czuję jego obecność... Jak jeszcze żył, to powiedział, że po śmierci będzie mnie głaskał i to robi np. w momencie gdy się smucę, płaczę, czy dokuczają mi inni... Jest przy mnie... wiem, że muszę pozwolić Jemu odejść :(

Gwiazdy mówią

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


14.07.2011 Napisał użytkownik
Bardzo interesująca i pomocna osoba, życzę dobrych relacji z dobrymi ludźmi. Każdy na to zasługuje, a taka osoba szczególnie. Pozdrawiam ciepło i sercem. Sophie.
14.08.2010 Napisał użytkownik
Takich ludzi jak Pani powinno być więcej!!!
10.01.2008 Napisał użytkownik marko
Bardzo interesujace to, co przeczytałem. Jestem pierwszy raz na tej stronie. Po przemyśleniu wielu spraw z życia, dziwnie to się jakoś pokrywa, ale bardziej mnie cieszy fakt, że ta Pani odnosi tak duże efekty, a skoro pomaga, no to ja życzę Pani Prątnickiej dużo zdrowia i dużo dobrej energi.
30.01.2007 Napisał użytkownik sylwia
To bardzo fajna strona :) Dobrze, że ktoś taki jak Pani jest u nas w Polsce :) !!! Życzę powodzenia i szczęscia w życiu! (...)

Z życia wzięte

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


03.08.2008 Napisał użytkownik margaret_
Pani Wando! Jestem pod wrażeniem pani osiągnięć w tej dziedzinie, przy której towarzyszy nam obawa, strach, często brak zrozumienia problemu, a o pomocy juz nie wspomnę. To cudowne, że pomaga pani tym, którzy tego potrzebują. Wiem, co to znaczy. Kiedyś sama znalazłam sie w takiej sytuacji, pomogła mi wiara i modlitwa, ale teraz jestem tego świadoma i wiem, że to zło istnieje i tak naprawdę się o nas ociera. Myślę, że w każdy dużym stopniu tego doświadcza. Dobrze, że jest ktoś taki jak pani, ale też nie zapominajmy o Bogu! Przy jego pomocy i za pani pośrednictwem uporać możemy sie z problemami, tak przyziemnymi, jak leżącym ponad ludzkimi możliwościami. Dbajmy też o zdrowego ducha w naszym ciele. Z poważaniem i wdzięcznością za pomoc innym Małgorzata.

Dusza

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


20.06.2012 Napisał użytkownik
To co pani pisze jest fenomenalne i mądre.
03.10.2009 Napisał użytkownik rafal.zawada
Witam, nie czytałem jeszcze takiego artykułu na temat duszy. Dowiedziałem się nowych informacji. Pozdrawiam. Rafał
23.06.2008 Napisał użytkownik Nicola
Myślę, jak pewnie inni, że to nie są kłamstwa, lecz prawdziwe fakty. Ja też nie raz spotykałam się z duchmi u siebie w domu, to nie jest takie miłe, jak niektórzy uważają.
12.03.2008 Napisał użytkownik Elżbieta Mierzyńska z Olsztyna
Witam,
Poznałam Panią 10 lat temu w Olsztynie, gdy robiłam wywiad do lokalnej gazety. Zrobiła Pani na mnie wówczas ogromne wrażenie. Wśród gości targów ezoterycznych, ubranych niby do spektaklu w tetarze, Pani jedynie w dżinsach i białej bluzce. (...) Pani mi powiedziała wtedy, że jestem silna i że duchy, w kontekście "złe duchy" mnie nie uwiodą, nie zmanipuluja w żaden sposób, bo mam bariere ochronną. Potem rozmawiałam z Panią o tym, co dzieje się z tymi, którzy nie mogą opuścić świata żywych i gdzies błądzą. Bardzo mi podobała się Pani opowieść o tym. Rok temu zobaczyłam Panią w telewizji i ucieszyłam się, że Pani pasja stała się zawodem, bo domyślam się, że jest on i ciekawy, i potrzebny komuś, i że Pani może pomóc. Zdobyła Pani moje zaufanie. Pozdrawiam. EM
15.06.2007 Napisał użytkownik Kasia
Fajnie się czyta zwłaszcza, że człowiek chce wiedzieć jak wygląda życie po śmierci. Zgadzam się, że dusza z pewnych powodów pozostaje i porusza się po miejscach dla niej szczególnych. Pewnie wiąże się to również z jej potrzebą powrotu do życia, jakie prowadziła będąc w ciele.
01.01.2005 Napisał użytkownik pioszukiwacz
Bardzo dobry artykuł, tylko za krótki. Powinniście zamieścić trochę więcej informacji, gdyż w dzisiejszych czasach coraz częściej mówi się o takich sprawach.

Najczęściej zadawane pytania

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


04.02.2015 Napisał użytkownik
Pani Wando, To co Pani tu napisała daje wiele do myślenia, a także jest bardzo interesujące i wiele uświadamia.
03.12.2012 Napisał użytkownik algida
Ta strona jest super, po prostu odpowiedziała na moje wszystkie pytania.
14.07.2010 Napisał użytkownik estera
Bardzo interesujące odpowiedzi na dręczące nas pytania. Wiem, co to znaczy po części, moja kuzynka doświadcza tego we własnym domu. Nie wiem czemu, ale od zawsze wierzyłam w duchy. Nie rozumiem tylko ludzi, którzy się z tego śmieją. Bardzo pozytywna strona.
31.08.2009 Napisał użytkownik Arek
Witam Pani Wando! To wspaniałe, co Pani robi dla ludzi, bardzo podoba mi się ta strona, dowiedziałem sie z niej wielu pozytywnych rzeczy.
20.05.2008 Napisał użytkownik karolcia daga sylwia dominika
Strona jest ok. Ja widzę duchy z przyjaciółkami. Dużo się z niej dowiedziałysmy.
09.08.2007 Napisał użytkownik Marysia
Strona jest supper, bardzo mi się podoba, teraz wiem że mało wiem. Miałam taki przedmiot jak psychologia rozwoju, czy kliniczna. Zawsze ktoś podnosił te tematy, ale mało się z nich dowiedziałam. Świetna strona!!!
29.11.2006 Napisał użytkownik Viki
Droga Pani Wando. Czytałam Pani książkę rok temu, zrobiła na mnie duże wrażenie. Dawno temu miałam chyba kontakt z duchami, jestem tego prawie pewna. Jadnak mam na tyle mocną wolę, że choć byłam tego nieświadoma jakoś je od siebie odegnałam, a na pewno nie sprawiają mi już przykrości. W moim domu słychać trzaskanie drzwi, mimo iż są one zamknięte, słyszymy to wszyscy, a jest nas 7 domowników. Już sie przyzwyczailiśmy, z humorem mówimy, że to prababcia lub pradziadek. Wydaje mi się jednak że nie powinniśmy tego akceptować i coś z tym należy zrobić. (...)
14.10.2004 Napisał użytkownik Adela
Czy odprowadzając duchy od nawiedzonych osób ujawnia Pani zainteresowanym, czyje duchy nawiedziły daną osobę?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Najczęściej nie ma takiej konieczności. W rzadkich przypadkach pacjenci muszą jednak popracować nad emocją związaną z konkretnym duchem i wtedy podaję, kto jest owym duchem.
06.11.2004 Napisał użytkownik elunia
Mam pytanie - jeśli duch zdecyduje się zostać na ziemi i zrozumie, że jest to dla niego błąd, czy może zmienić decyzję i normalnie przejść do Nieba?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Nie może odejść o własnych siłach. Musi zwrócić się o pomoc do Boga. Może mu też pomóc dobry egzorcysta.
12.11.2004 Napisał użytkownik slodkusia
Droga wando powinno bycć wiencej takich stron ta stronka jest ok
19.12.2004 Napisał użytkownik gosia1292
Droga Pani Wando mam do Pani dwa pytania - czy przez duchy można stracić świadomość i kogoś zabić ? I czy po swojej śmierci, jeżeli przejdziemy przez kurtynę do nieba, to czy będziemy mogli zobaczyć swoich bliskich przez przyjście na ziemię jako duch ?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Wszyscy mordercy zabijają tylko dlatego, że chwilowo ‘wszedł’ w nich duch. Drugie pytanie – Nie przychodzimy wtedy z powrotem jako duchy, ale możemy oglądać to, co robią nasi bliscy. Zazwyczaj nie jesteśmy wtedy już zainteresowani kontaktami z nimi, gdyż wiemy, że wkrótce spotkamy się wszyscy w Niebie.
28.12.2004 Napisał użytkownik Spirit
Myślę, że ten artykuł tchnął we mnie ducha...w pozytywnym sensie tej wypowiedzi. Środowisko duchów nadal wzbudza we mnie zainteresowanie i lęk przed ich negatywnym działaniem. Jednakże po tej dozie informacji pewne sprawy wydały mi się bardziej zrozumiałe i jeszcze bardziej intrygujące...
28.12.2004 Napisał użytkownik miki
Czy gdy wywołuje się duchy można zostać od razu opętanym?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Niestety dzieje się tak najczęściej.
24.02.2005 Napisał użytkownik tmn
Jaki okres czasu mija od śmierci do momentu zamknięcia kurtyny, czyli momentu, kiedy dusza nie ma już energii, aby pójść do nieba ?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Około 40 dni.
25.02.2005 Napisał użytkownik Siejol
Dlaczego okres oczyszczania trwa aż 3 miesiące?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Oczyszczanie trwa przez okres do 3 miesięcy. Jeżeli duchy odejdą wcześniej, a najczęściej tak jest, to oczyszczanie przestaje być potrzebne.
29.03.2005 Napisał użytkownik Selene
Witam. Chciałam się dowiedzieć czy jestem opętana przez duchy. Parę lat wcześniej wywoływałam z koleżanka duchy. Od jakiegoś czasu mam lęki związane z oddalą, otchłanią, wysokością, w zasadzie zaczęłam sie wszystkiego obawiać. Dostałam alergii na nikiel i promienie słoneczne. (...) Często mam chwilowe ataki złości, które mijają bardzo szybko i są powodowane naprawdę bzdurami. Za często zdarza mi się być smutną i zmęczoną, pojawiły się bóle głowy. (...) Po przeczytaniu tej strony bardzo się zaniepokoiłam, stąd moja prośba o zdiagnozowanie "mojego przypadku". Z góry dziękuje i pozdrawiam.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Sporo mówi za tym, że to duchy. Aby mieć pewność proszę skontaktować się z nami.
03.04.2005 Napisał użytkownik strach
Witam. Mój problem jest taki, że za każdym razem gdy pomyśle o duchu, który mógłby we mnie być przechodzą mnie dziwne ciarki, nie są to ciarki strachu, po prostu takie dziwne uczucie, np. teraz kiedy to piszę. Często zdarza mi się np. denerwować się na ukochaną mi osobę dosłowni za NIC, niekiedy mam nawet myśli samobójcze...

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
To są niestety symptomy nawiedzenia...
05.04.2005 Napisał użytkownik Koral
Witam. Chciałbym się dowiedzieć, czy wie pani jak jest po tamtej stronie? I jeszcze jedno pytanie - czy istnieje takie coś jak piekło?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Tak wiem, jak wygląda życie po tamtej stronie. Piekło nie istnieje – proszę przeczytać artykuł, jaki o tym napisałam znajdujący się na tej stronie.
30.04.2005 Napisał użytkownik zaciekawiona
Czy duchy mogą przychodzić do tych ludzi, którzy nagannie o nich myślą i czytają o nich, ale nie wywołują duchów w żaden sposób ?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Tak, przyciąga ich samo myślenie o nich.
04.05.2005 Napisał użytkownik ktoś
Jeśli umiera osoba opętana przez ducha i idzie do Światła, to czy duch opętujący też odchodzi, czy nadal tu zostaje?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Nie odchodzi, czyli zostaje po tej stronie kurtyny śmierci.
09.09.2004 Napisał użytkownik Ella
Czy żeby zwalczyć ducha trzeba wierzyć w to, że duchy istnieją?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Trzeba zauważyć ich istnienie w naszym życiu. Nie ma to z wiarą wiele wspólnego, bardziej z wiedzą, że one są.
24.08.2004 Napisał użytkownik ilona
Czy duch może chcieć wyjść sam?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Bywa, że duchy bardzo chcą się wydostać z ludzkiego ciała, ale niestety nie potrafią tego zrobić. To tak, jakby wpałdy do studni, z której nie potrafią się już wydostać.
11.08.2004 Napisał użytkownik gosia
Dość często wydaje mi się, że ktoś ze mną jest. Jest to przelotne wrażenie, prawie nieuchwytne i bardzo dziwne. W 2003r zmarła moja babcia, bardzo bała się śmierci, za jej życia. Choć była mi bliską osobą, raczej wzbudzała moje negatywne emocje. Na kilka miesięcy przed swoją śmiercią miała nocne widzenia swojej matki i ojca, którzy po nią przychodzili. Babcia się ich bała, wręcz wyrzucała ich z pokoju, w którym spała. Nadmieniam, że nie mieszkam w domu, w którym zmarła babcia. Czy jest to możliwe, że zamieszkała ona u mnie?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Jest taka ewentualność, aby to stwierdzić potrzebne nam są jednak pani dane osobowe, miejsce zamieszkania itd. Proszę je przesłać, sprawdzimy.
08.08.2004 Napisał użytkownik czajka
Mam pytanie: Jak można się dowiedzieć, czy duch wszedł do czyjegoś ciała?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Należy się do nas złosić przy pomocy telefonu, listu lub emaila i podać swoje dane. Sprawdzenie takie jest bezpłane. Proszę jednak wziąć pod uwagę, że badanie takie przeprowadzamy jedynie dla osób bezpośrednio zainteresowanych oraz członków rodziny.
22.07.2004 Napisał użytkownik czarna
Czy duch, który wszedł do ciała może pomagać nam, bronić od złego i pomagać nam rozumieć pewne sprawy?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Absolutnie nie. Jest pewna podstawowa sprawa - duch żywi się naszą energią, potrzebuje nas do życia. Wogóle nie zastanawia się, co jest dla nas dobre, myśli jedynie o przetrwaniu i jest mu zupełnie obojętne, co się z nami stanie. Będzie nam jedynie podpowiadał po to, aby zapewnić sobie pozycję pozwalającą mu kraść naszą energię. Może się nam np. podlizywać, ale tylko po to, abyśmy nie chcieli się go pozbyć. Może nam podpowiadać - ale tylko po to, abyśmy robili to, co prowadzi do zaspokojenia jego apetytów, a nie naszych.
21.07.2004 Napisał użytkownik czarna
Jak możemy sprawdzić, czy w danym mieszkaniu jest duch?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Proszę przesłać do nas maila z adresem i zapytać, czy mieszkanie / dom zamieszkany jest przez duchy, które roszczą sobie do niego prawo (bo takie duchy są największym problemem).
09.06.2004 Napisał użytkownik herod
Czy poprzez słuchanie jakiejś muzyki zwiększa sie ryzyko opętania?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Oczywiście. Heavy Metal, Hard Rock oraz niektóra muzyka Pop niesie ze sobą bardzo niskie wibracje, które przyciągają duchy. Jeżeli chcemy być pewni, że muzyka nie przyciągnie do nas duchów powinniśmy słuchać Chopina, Mozarta, Bacha i innych dobrych kompozytorów muzyki klasycznej.
07.06.2004 Napisał użytkownik Sin
Ciekawa sprawa. Nigdy nie myślałam, że np. moja niedowaga może być spowodowana opętaniem... Zawsze sądziłam, że to ja jestem winna wszelkim moim porażkom, że to moje nie zawsze pozytywne podejście do świata, ludzi, życia jest ich przyczyną...

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Ma Pani rację. To Pani odpowiedzialna jest za rzeczy, które dzieją się w Pani życiu. Ale Pani nastawienia, emocje przyciągają duchy, które pogłębiają problem.

Duch

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


13.11.2013 Napisał użytkownik weronika.lenczowska
Pani Wando, czytam fragmenty zamieszczone na stronie i prawdę mówiąc czytam to jak jakąś fantastyczną opowieść. Wracam do domu pod koniec czerwca i zaraz kupię przedstawione pozycje. Trafiłam na Panią teraz przez przypadek, ponieważ w zeszłym roku we wrześniu byłam na kursie dwudniowym rozwoju duchowego. Podczas takich spotkań ludzie dużo rozmawiają ze sobą, dzielą sie rożnymi wiadomościami. Właśnie wtedy zanotowałam sobie jeden z tytułów Pani książek. Dlatego teraz dużo więcej wiem na ten temat i na pewno książki kupię.
07.02.2010 Napisał użytkownik kenny
Pani Wando, chyba przejrzałem na oczy i szybko zamówię tę książkę. Dziękuję.
03.11.2007 Napisał użytkownik paulina
Dziękuje pani za tę książkę, jest ona wspaniała. Po przeczytaniu jej otrząsnęłam sie po tym, jak mój tata zginął w wypadku. Paula.
14.11.2006 Napisał użytkownik lady of whispers
Czy black metalowcy, gothci, ogólnie ludzie słuchajacy metalu i ostrego rocka są bardziej podatni na opętanie lub kradzież przez duchy ich energii?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej

Jak najbardziej.
12.12.2004 Napisał użytkownik cwaniara0
Czy to co pani mówi... twierdzi i opisuje jest sprzeczne z religią? Czy wierząc w to popełniamy grzech? Proszę o odpowiedź ...

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Pani Wanda jest katoliczką i twierdzi, że wiedza, którą reprezentuje nie koliduje z żadną religią. Jezus wypędzał duchy i nauczał tego zwykłych ludzi. Nie jest zatem grzechem zapoznawać się, czy wierzyć w tę wiedzę.
11.04.2005 Napisał użytkownik laryssa
Szczerze to jakoś przykro mi, że te duchy nie poszły właściwą drogą i są samotne. Nie można im jakoś pomóc?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Owszem, Pani Wanda robi to codziennie oferując im przejście na drugą stronę kurtyny śmierci. Należy jednak pamiętać, że duchy mają wolną wolę i mogą nie zdecydować się na ten krok (najczęściej z lęku).
09.07.2004 Napisał użytkownik bogdanzapl
Strona bardzo ciekawa. Szkoda, że takie ważne dla każdego człowieka sprawy są pomijane przez 95% mediów. Mam nadzieję że to się w przyszłości zmieni. Życzę sukcesów na dalsze lata życia i pracy oraz pomocy ludziom.

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


15.04.2015 Napisał użytkownik renis
Portal bardzo przyjazny. Pozdrawiam
03.04.2012 Napisał użytkownik
Cieszę się niezmiernie, że wreszcie udało mi się znaleźć portal, dzięki któremu będę jeszcze bardziej szczęśliwy. Łączę wyrazy uznania i szacunku. Kubacki M.

Depresja

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


14.09.2014 Napisał użytkownik laguna82
JEST W TYM SPORO SENSU.
14.05.2012 Napisał użytkownik gizmo5
Interesujące.
26.06.2010 Napisał użytkownik amerena
Mój duch nie pozwala mi nawet pisać. Ile mnie to kosztuje wysiłku,żeby mu się przeciwstawić!
18.09.2009 Napisał użytkownik asia
Myślę, że ludzie z tym problemem często nie wiedzą, jak mogą sobie z tym poradzić. Ktoś powinien zająć się tym w szerszym zakresie.
28.10.2007 Napisał użytkownik buca.b
Jest tu sporo prawdy. Powiem więcej... wiele logiki i jasności o czymś nieznanym... Nie wiem, czy to jest psychologia, czy mistyka. Trzeba to połączyć i robi sie jedna całość. Tylko trzeba wiedzieć jak…
25.10.2004 Napisał użytkownik z
Przyznam - ciekawe podejście do tematu, które sam również brałem pod uwagę.
28.10.2004 Napisał użytkownik anna_p-w
Nie stać mnie na zakup tej książki - więc co, mam dalej cierpieć? Tylko za pieniądze można się uwolnić od depresji?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Nigdy nie odmawiamy osobom cierpiącym na brak finansów. Proszę przesłać emailem adres domowy, wyślemy darmowy egzemplarz książki.
17.01.2005 Napisał użytkownik
To co przeczytałem pasuje do mojego życia. Bardziej, niż możecie sobie to wszyscy wyobrazić...
24.01.2005 Napisał użytkownik anja
Brzmi to wszystko nieco irracjonalnie, przyznaję jednak pani całkowita rację. Sama przecierpiałam bardzo dużo i teraz widzę, że w moim życiu po prostu brakowało wiary i Boga.
01.03.2005 Napisał użytkownik marek
Właśnie uświadomiłem sobie, co mi dolega...
09.03.2005 Napisał użytkownik doktis
Tak chyba to prawda, że jestem opętany przez ducha. On zna moje dołki i jak zaczynam sobie je przypominać to wpadam w depresję. Z reguły jest tak, że przypominam sobie swoje wady, gdy mam się z kimś spotkać albo gdy mam zrobić coś dobrego.
11.03.2005 Napisał użytkownik Magda
(Z 4-ego punktu) Nie rozumiem, jak możliwe jest to, by duchy bliskich osób pragnęły dla nas śmierci? (nie tej na wieki oczywiście) Wykorzystać naszą depresję? Nie jest to zbyt piękne ze strony osób zmarłych. Nie zdziwiłabym się gdyby to był duch przybywający prosto z piekła.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Piekła nie ma, zatem i duch nie może stamtąd pochodzić. Duchy przeszły przez śmierć i wiedzą, że nadal istnieją. Nie sądzą zatem, że robią nam krzywdę chcąc „przeciągnąć” nas do swojego świata...

Nawiedzenie

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


16.04.2015 Napisał użytkownik kinga336
Dziękuję za wszystko, co było tu napisane, bardzo mi się to podobało.
07.06.2012 Napisał użytkownik dunia 2000
Życzę dużo sukcesów, albowiem jest pani naprawdę bardzo wiarygodna. Pozdrawiam.
17.06.2010 Napisał użytkownik lest
Widać, że zna się pani na rzeczy, pozdrawiam.
13.08.2009 Napisał użytkownik
Ludzie nie są świadomi tego, co się dzieje wokół nas, może brak takich informacji pomaga im przejść przez życie. Dla mnie to jest normalne, ponieważ miałem kontakt z kilkoma osobami zmarłymi w mojej rodzinie i wcale się nie bałem - ponieważ były to osoby dobre za życia. Głównie pytali mnie o to, co się dzieje w moim najbliższym otoczeniu. Co ciekawe, wszystko siedziało zaraz po ich śmierci. Pozdrawiam.
06.07.2008 Napisał użytkownik Hania
… dziękuję pani, dużo sie dowiedziałam ciekawych rzeczy...
18.05.2007 Napisał użytkownik n4talia_to
Bardzo fajna strona:) Lubię takie tematy i nigdy nie będę pchała się do takich spraw (boje sie i to dobrze) Czytam tutaj już od jakiegoś czasu. Ja też stykałam sie z paranormalnymi zjawiskami... To prawda, co pani tutaj pisze:) Zgadzam w 99%.
27.01.2007 Napisał użytkownik edyta
Każdemu człowiekowi należy się oświecenie.
05.11.2006 Napisał użytkownik
Bardzo dobre, znalazłem odpowiedź na wiele niejasności i życzę dalszych sukcesów. Paweł
18.12.2004 Napisał użytkownik lidka
Hm... To ciekawe, że wszystkie opinie są pochlebne..... Czyżby na stronie panowała cenzura...... No cóż czekam z niecierpliwością na ukazanie się mojej opinii. PS - mam nadzieję, że nie naślecie na mnie żadnego ducha za to co piszę...

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Naturalnie, że panuje tutaj cenzura. Wiele ludzi pisze pod wpływem duchów, a przecież nikt z nas nie chce czytać tego, co mają do powiedzenie duchy, tylko dowiedzieć się, co zrobić aby duchów nie mieć.
04.03.2005 Napisał użytkownik justyna
To bardzo ciekawe. Po przeczytaniu tej strony zastanawiam się, czy sama nie potrzebuję pomocy. Kiedyś pisałam pismem automatycznym. Wiem, że ten ktoś był zły. Pisał straszne rzeczy i dużo kłamstw. Chyba został ze mną i uczestniczy w moim życiu. To nie jest dla mnie zamknięta sprawa.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Na to wygląda, że nie jest to zamknięta sprawa. Proszę przeczytać książkę i ew. zgłosić się po lekturze po pomoc.
31.07.2004 Napisał użytkownik evaor
Cieszę się bardzo, że Pani wiedza i doświadczenie pomaga ludziom żyć w świecie widzialnym i niewidzialnym. Nie wątpię ani przez chwilę, że te dwa światy oddziałują na siebie i jak niejednokrotnie trudno jest zrozumieć i znaleźć sposób na problemy pochodzące zza światów, które nagle pojawiają się w rodzinie. Przed kilkunastu laty miałam w rodzinie problem ze zmarłym duchem sąsiada (bardzo sympatycznego za życia). Nachodził moją córkę i wypytywał o sprawy codzienne. Dziewczynka 13 letnia nie wiedziała, co się dzieje. Płakała, zrywała się w środku nocy, czuła zimno, drętwiało jej całe ciało, biegła do mnie po pomoc, a ja nie wiedziałam, co z tym zrobić (nic nam nie poradził ani znajomy lekarz, ani ksiądz). Pewnego dnia żartując powiedziałam głośno przy stole - byłoby dobrze gdyby ten duch przyszedł do nas o drugiej po południu. Ku mojemu przerażeniu ten fenomen zdarzył się na drugi dzień o 2-giej po południu. Byliśmy wtedy wszyscy tacy bezradni. Teraz interesuję się więcej życiem duchowym, ale ciągle mam paniczny lęk przed czernią, która mnie otacza, gdy zamknę oczy i medytuję. Z zasady nie wybieram się na cmentarze z wizytami. Ostatnio na dużym cmentarzu Evere (wszyscy uważają, że jest tam ładnie, dużo przestrzeni, piękne ciekawe drzewa) doznałam silnej inwazji nie wiem czego. Było mi ciężko, przykro, bardzo bolała mnie głowa, miałam nudności. Długo modliłam się do mojego Anioła Opiekuna i dopiero późną nocą wyszłam z tego bardzo niemiłego stanu.
Dlatego właśnie uważam, że Pani praca, wiedza i pomoc są bardzo potrzebne nam wszystkim. Załączam serdeczne pozdrowienia.
Ewa Więch
09.07.2004 Napisał użytkownik K.J.K.31.10.70. Jaroslaw Kamil Kaminski
TO DOBRZE, ŻE KTOŚ TAKI JAK PANI JEST. BARDZO PODOBAŁA MI SIĘ PANI KSIĄŻKA - "OPĘTANI PRZEZ DUCHY". SĄDZĘ, ŻE DUŻO WYJAŚNIA I POMAGA LUDZIOM ZMIENIĆ W SPOSÓB RADYKALNY SWOJE ŻYCIE.
17.06.2004 Napisał użytkownik Famirzyczka
To jest naprawdę w porządku, co Pani tu napisała jednak myślę że nie każda nadwaga, choroba, próba samobójcza jest oznaką tego, że człowiek jest opetany...

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Oczywiście, że nie każda choroba, czy nadwaga spowodowana jest obecnością duchów w człowieku. Wielokrotnie powtórzone zostało to w książce Pani Wandy. Co do samobójców - w tym wypadku każda próba, czy samobójstwo jest wywołana obecnością ducha w człowieku. Człowiek, który nie jest opętany nie jest w stanie odebrać sobie życia.

Choroby

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


15.03.2012 Napisał użytkownik Jzacek
Bardzo wciąga, mimo że mało czytam.
11.04.2010 Napisał użytkownik
Nie chciałem tego na początku czytać, bo myślałem, że to kompletne bzdury, ale wciąga, jednak warto przeczytać...
03.05.2008 Napisał użytkownik teana
Szukam pani pomocy, bo już nie daję sobie rady, a wszystko, co pani właśnie opisuje dotyczy mnie i... nie wiem, co robić, nie mam już siły walczyć. Wiele prób samobójczych mam za sobą i lekarze nie są w stanie mi pomóc.
13.05.2007 Napisał użytkownik ewa
To niezwykle ciekawe zjawisko zostało bardzo pięknie i przystępnie przez Panią opisane. W mojej rodzinie często występują choroby psychiczne. Moja matka jest chora, zawsze o niej myślałam, że jest opętana. Bardzo agresywna i całkowicie zagubiona. Medycyna jest dla niej bezradna, ale i tak nie sposób nakłonić ją do leczenia.
Ma większość opisanych objawów. Czy mogę coś dla niej zrobić, ma 77 lat? Dziękuję, że Pani to wszystko tak pięknie napisała, a ja mogłam przeczytać.
Pozdrawiam Ewa
02.09.2006 Napisał użytkownik daniel
Bardzo ciekawie napisane, mało czytam, ale to mnie wciagneło. Szkoda że nie ma tak całej książki, no ale nic, jak na razie tym się pocieszę, co jest.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickej:

Większość bibliotek w kraju posiada co najmniej jeden egzemplarz książki Pani Wandy.

Czwarty wymiar

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


03.02.2014 Napisał użytkownik romcia
Dziękuje za Panią Wandę i jej ciężką pracę. Sama doświadczyłam obecności duchów, często jest ktoś przy mnie, czuję to i czasami widzę! Bardzo, bardzo dziękuję w imieniu wyzwolonych. Bardzo bym chciała zostać pani uczennicą!
05.11.2012 Napisał użytkownik
To jest prawda.
01.10.2010 Napisał użytkownik BANI
TO, CO PANI ROBI POTRZEBNE JEST WIELU LUDZIOM. DZIĘKI ZA WSZYSTKICH WYZWOLONYCH, ŁĄCZĘ POZDROWIENIA.
16.02.2005 Napisał użytkownik mind
Ten artykuł "rozjaśnił" mi wiele spraw. Byłam kiedyś świadkiem egzorcyzmu na Krizevac w Medjugorje. Nie wierzyłam, dopóki nie zobaczyłam i nie usłyszałam piekielnego głosu pochodzącego z kruchej Holenderki. Ale teraz wiem, że mogą nas męczyć też duchy zagubione na tym świecie. Na tej stronie dowiedziałam się bardzo dużo nowego. Na szczęście jest Pani Wanda, która pomaga ludziom którzy są przez nie umęczeni...
31.07.2004 Napisał użytkownik pjaskula
Fajny artykuł, lecz kto wierzy w duchy w erze elektroniki? 30 lat temu było o wiele więcej dziwnych objawień, nawiedzeń. Duchy działaja na tych, którzy w nie wierzą. Jezus uzdrawiał tych, których własna wiara uzdrawiała. Prawda?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Prawda. Prawdą jest jednak też, że nie trzeba w duchy wierzyć, aby stały się one przyczyną tragedii. Czy trzeba wierzyć w istnienie prądu elektrycznego, aby ten nas poraził? Nie. Wkładam rękę w gniazdko i mam problem, bez względu na to, czy wierzę, czy nie.
25.06.2004 Napisał użytkownik
Bardzo dziękuję za ten artykuł. Wiem, że ciężko uwierzyć w niektóre sprawy tutaj opisane. Dobrze jednak, że są ludzie którzy pomagają innym, dotkniętym takimi problemami.

Wprowadzenie

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


21.11.2010 Napisał użytkownik Tomek
Książkę czyta się z zapartych tchem. Rewelacja. Najgorsze jest to że ludzie najwięksi katolicy nie wierzą w duchy i nie zdają sobie sprawy z istnienia czegoś takiego. Polecam książkę. Pani Wando dziękuję że Pani jest na tym świecie.
15.04.2007 Napisał użytkownik Dawid
Dla mnie super! Naprawdę żadna inna ksiażka nigdy mnie tak nie wciągnełą! Gratulacje dla pani Wandy!

"Egzorcyzm

Email lub pseudonim


12.03.2015 Napisał użytkownik Cel
Chciałam zapytać czy trzeba sie trzymać z daleka od osoby opętanej przez duchy do czasu oczyszczenia? Mój partner jest (pani Wanda to potwierdziła) i boje sie, ogólnie zawsze bałam sie strasznych filmów i duchów i teraz jesteśmy pod jednym dachem i boje sie jego...bardzo proszę o odpowiedz...mam synka i o niego tez sie boje...
19.02.2012 Napisał użytkownik viola
Artykuł bardzo ciekawy, szkoda że nie wiedziałam o pani Wandzie wcześniej...
23.05.2010 Napisał użytkownik tersea6
Bardzo ciekawy artykuł. Ja zawsze wierzyłam, że duchy dobrym ludziom krzywdy nie robią. Myliłam się, jak widać…Bardzo ciekawy artykuł. Ja zawsze wierzyłam, że duchy dobrym ludziom krzywdy nie robią. Myliłam się, jak widać…
23.10.2007 Napisał użytkownik monia743
Bardzo interesuja mnie informacje o duchach, o osobach, które mają taki wspaniały dar od Pana Boga jak Pani, o rzeczach które są dla mnie wielka zagadką, tak jak np. sny. Mam ich tysiące, o duchach, szatanie, o tym jak latam, jak dobre duszki ostrzegają mnie przed zbliżającym sie niebezpieczeństwiew i mnie chronią. Wierzę w duchy i rzeczy nadprzyrodzone. Bardzo dobrze, że są takie strony jak ta.
22.05.2007 Napisał użytkownik www.asia zielichowska
Prawie każdy z nas miał w życiu do czynienia z takimi zjawiskami paranormalnymi, ale wiekszość z nas wstydzi się o tym mówić, aby sie nie ośmieszyć. Ludzie czesto sobie kpią z tych spraw. Dopiero gdy na własnej skórze przeżyją coś przerażającego, to podświadomie szukają kogoś, kto pomoże im wyrzucić z siebie to przeżycie i otwieraja sie na tego typu sprawy. (...)
12.03.2005 Napisał użytkownik regreser51
Nie wierzę w każde słowo, ale duchy są i należy dbać o swój rozwój duchowy.
16.03.2005 Napisał użytkownik Soul
(...) Mam 13 lat, ale nie jestem jakimś tam tchórzem. Nie wiem z jakiego powodu boję się opętania. (...) Chciałam do niedawna przeprowadzić seans spirytystyczny, żeby skontaktować się z moją babcią, która zmarła prawie 1,5 roku temu, ale się boję. (...) Czy ten strach jest uzasadniony?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Jak najbardziej. Podświadomie czujesz niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą nawiedzenie.
02.09.2006 Napisał użytkownik Alicja
Zajmuję się egzorcyzmami od 7 lat i to, co pisze i robi koleżanka Wanda jest bardzo pomocne i uświadamia jeszcze bardziej mnie i innych egzorcystów. To działa. (...) Alicja
01.07.2004 Napisał użytkownik zyleta16
Wierzę w każde słowo. Sama potrzebuję pomocy i wierzę, że ktos mi pomoże. Nie mogę już tak dlużej...

Nałogi

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


04.08.2014 Napisał użytkownik rebels90
Wszystko co jest tutaj opisane jest zgodne z rzeczywistością i myślę, że tak po prostu jest. Wiem, że mi to wszystko dolega ale nie wiem kompletnie jak mam się za to zabrać.
14.05.2012 Napisał użytkownik gizmo5
Prawda.
07.03.2007 Napisał użytkownik Wanda
Wspaniałe artykuły. Głębokie zagadnienia psychologiczne. Bardzo głębokie spojrzenie w duszę ludzką. Dziękuję Wanda.

Lista mailingowa

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


18.03.2015 Napisał użytkownik Renata
I ja jestem pod wrażeniem jak wielu z nas, którzy mogli poznać Panią Wandę :) i jej książki :) Dziękuję że są tacy jak Pani wśród nas. Pozdrawiam Renata
09.01.2013 Napisał użytkownik topen
Jestem pod wrażeniem wiedzy zawartej w książce „Opętani przez duchy”. Po tej lekturze zrozumiałem, że tej wiedzy mi brakowało. Kupiłem więc resztę książek Pani Wandy. Czytam, pogłębiam wiedzę i dzielę się nią z każdym kto chce porozmawiać. Tej wiedzy nie potrafię zatrzymać tylko dla siebie. Dziękuję Pani Wando. Topen.
05.09.2012 Napisał użytkownik basia
Pani Wando, książki pani są dla mnie "encyklopedią życia". To wspaniałe, że mogę z nich czerpać wszelkie mądrości. Proszę jak najszybciej wydać 4 tom "Kołowrotu Życia". Nie mogę się doczekać. Pozdrawiam bardzo serdecznie. B.K
05.10.2010 Napisał użytkownik vala
Dzień dobry, jestem zafascynowana mądrością Pani Prątnickiej. Niestety mieszkam w Portugalii i te wzbogacające duchowe informacje mogę przekazać dalej tylko niektórym ludziom. Życzyłabym sobie kontaktu z podobnymi ludźmi. Pozdrawiam serdecznie i życzę Wszystkim pogodnego Ducha i siły w walce ze złem. B.B.
21.07.2008 Napisał użytkownik Basia.M
Z całego mojego serca dziekuję pani Wando za pomoc płynacą z pani kryształowego serduszka. Nigdy nie zapomnę dobra, jakie pani nam uczyniła. Pani książka jest w 100%-ach prawdą. POZDRAWIAM GORACO. Basia
01.05.2008 Napisał użytkownik
Książka jest wspaniała, szkoda tylko że nie uczą o duszach w szkole, że nie mówi sie na temat dusz w kościele. Po przeczytaniu tej książki mam inne spojrzenie na życie i śmierć. Czekam na następną książkę Pani Wandy.
28.10.2007 Napisał użytkownik HANNA
DZIĘKI PANI WIEM, ŻE BÓG NIE POZOSTAWIŁ LUDZI NA PASTWĘ LOSU. A JUŻ MYŚLAŁAM, ŻE Z PIEKŁA W KTÓRYM ŻYŁAM PRZEZ PRAWIE 20 LAT NIE MA WYJŚCIA. JEDNAK CZŁOWIEKOWI MOŻNA POMÓC TYLKO WTEDY, KIEDY CHCE POMOCY I TEJ POMOCY SZUKA. INNI WOLĄ ŻYĆ W PIEKLE, A NAWET NIE ZDAJĄ SOBIE Z TEGO SPRAWY, ŻE W NIM ŻYJĄ. UFAM JEDNAK, ŻE TO WSZYSTO MA SENS.
20.09.2007 Napisał użytkownik Olimpia
Pani Wando wiem, że to co Pani mowi jest najwiekszą prawda, jaką można usłyszeć. Pozdrawiam serdecznie Całym Sercem. A
25.05.2007 Napisał użytkownik Olimpia
Super, jestem zainteresowana wykładami wszelkiego rodzaju, ponieważ jest to mądrość otrzymana odgórnie lub zapracowana. Pani Wanda jest niesamowita!
10.12.2006 Napisał użytkownik halszka
Dziekuję Bogu, że żyje wśrod nas ktoś taki jak Pani. Pozdrwiam i życzę dalszej wspaniałej pracy wśrod ludzi.
12.11.2006 Napisał użytkownik Wiola
Dziekuję Pani Wando za informacje, które uzyskałam z Pani książki. Kupiłam ją przez przypadek ale w momencie, w którym najbardziej ją potrzebowałam. Wiele osób już stoi u mnie w przysłowiowej kolejce, aby ją przeczytać. Mówiąc moim znajomym o wrażeniach, jakie na mnie zrobiła Pani książka dowiedziałam się, jak wielu ludzi łaknie informacji na opisywany temat, który pośrednio bądź bezpośrednio się ich tyczy... Jeszcze raz dziękuję Pani za to, że mogę na pewne sprawy i ludzi spojrzeć przez inny pryzmat... Życzę dużo zdrowia i sukcesów... Wiola
07.10.2004 Napisał użytkownik danusiabh
Wspaniała praca i wspaniała książka.
14.10.2004 Napisał użytkownik mazurka48
Jestem zainteresowana pracą Pani Wandy ze względu na dobro, jakie czyni dla ludzkości. Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
28.10.2004 Napisał użytkownik guralik
Książka bardzo mi się podoba. Powinna Pani użyć swoich mocy coby jak najwięcej ludzi tj. nas uświadomić, ponieważ jesteśmy w czarnej chmurze.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Cała praca Pani Wandy polega na zwiększaniu świadomości odnośnie tematyki duchów, ale każdy musi zdecydować dla siebie, czy chce tę wiedzę zaakceptować.
07.12.2004 Napisał użytkownik ktoś
Książka jest bardzo ciekawa i potrzebna, żeby uświadomić nasze społeczeństwo, ponieważ większość ludzi wie że duchy są, ale nie wierzą że mogą szkodzić. Inni natomiast wiedzą, ale twierdza że lepiej ich nie ruszać, bo może być jeszcze gorzej. Jestem psychotronikiem, spotykam na codzień ludzkie problemy i większość z nich spowodowana jest poprzez oddziaływanie złych duchów. Dlatego jeszcze bardziej doceniam Pani pracę.
15.01.2005 Napisał użytkownik artecki1
Za późno, zdecydowanie za późno przeczytałem Pani książkę. Miałem ją w ręku przed pewnymi zdarzeniami, które w sposób radykalny odmieniły moje życie, lecz nieświadomie nie skorzystałem z okazji jaka do mnie trafiła. Teraz po lekturze mam inne spojrzenie na to co mnie otacza. Stan niewiedzy ludzi jest ogromny. Oby błędy ludzi wynikające z niewiedzy były popełniane jak najrzadziej. Pozdrawiam serdecznie.
10.02.2005 Napisał użytkownik ąnia
Dobrze że na świecie są tacy ludzie jak Pani, bo żyje się lżej.
21.02.2005 Napisał użytkownik
Szanowna pani Wandziu. Nie odżałuję w życiu tylko jednej rzeczy, tzn. tego, że tak późno poznałam tę Pani stronę. Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego naj, naj... Anna.
19.03.2005 Napisał użytkownik Roman
Pani Wando to prawdziwe szczęście, że są tacy ludzie jak Pani. Bardzo dziękuję za książkę którą miałem okazję przeczytać. Jeszcze raz dziękuję.
20.03.2005 Napisał użytkownik EwaL
Pani Wando, dziękuję wraz z moimi przyjaciółmi za tak wspaniałą książkę, napisaną jakże przystępnym językiem. Stała się ona doskonałym wsparciem dla przeżyć moich i wielu osób, z którymi przebywam. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
23.08.2004 Napisał użytkownik EWA
BARDZO ŻAŁUJĘ, ŻE NIE WIEDZIALAM WCZEŚNIEJ O PANI AUDYCJACH W TV POLSAT I TV PULS. DO DNIA 20.08.04 NIE WIEDZIAŁAM O PANI ISTNIENIU, ALE W TYM DNIU WPADŁA MI W RĘCE PANI KSIĄŻKA. TERAZ WIEM, ŻE BÓG USŁYSZAŁ MOJE ROZPACZLIWE WOŁANIE O POMOC, KTÓREGO TAK USILNIE SZUKAŁAM OD SIEDMIU LAT DLA MOICH DZIECI. WIERZĘ, ŻE UWOLNI JE PANI OD ZŁA, KTÓRE NIMI ZAWŁADNEŁO.

Wydawnictwo Centrum

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


02.02.2005 Napisał użytkownik ramokomar
Książka, którą przeczytać powinien każdy. Dla zrozumienia swojego istnienia, bo jeśli pozna sens siebie samego - zrozumie wszystko. Pozdrawiam i życzę Autorce dalszych sukcesów. P.S. Dziękuję w swoim imieniu.

Lęk

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


12.09.2014 Napisał użytkownik
Tak to wszystko jest prawda. Dziękuję Pani Wando, bardzo mi Pani pomogła.
25.11.2011 Napisał użytkownik ewa
Pani Wando, no cóż, dziękuje, że PANI JEST.
09.06.2010 Napisał użytkownik Regina
Pani Wando, cieszę się ogromnie z wejścia na tę stronę. Bardzo ciekawe informacje.
27.05.2009 Napisał użytkownik dorka
Pani Wando, pozdrawiam i po raz kolejny dziękuję. Pomogła Pani mojej zmarłej teściowej ,,przejść na drugą stronę", a ona w śnie zjawiła się z wielkimi podziękowaniami, piękna , szczęśliwa i zdrowa. Pani wiedza i umiejętności są potrzebne wielu ludziom, choć czasami o tym nie wiedzą, a szkoda bo byliby szczęśliwsi i zdrowsi…
31.03.2008 Napisał użytkownik scony
Wyrażam wielki szacunek za poziom tej wiedzy.
23.02.2007 Napisał użytkownik Basia
Jestem pod ogromnym wrażeniem. Czuję nareszcie, że to nad czym rozmyślałam może być prawdą. Jestem przekonana, że moje problemy zdrowotne mają właśnie taką przyczynę. Jakaś wewnętrzna siła kazała odwiedzić mi dzisiaj stronę o tej właśnie tematyce. Czuję, że pomoże mi Pani odzyskać siły i radość do życia. Zamierzam szybko przeczytać książkę.
07.01.2007 Napisał użytkownik Dusia
Ta strona jest suuuper i kontynuujcie pisanie informacji o tych rzeczach. Bardzo mnie to interesuje :)
05.01.2007 Napisał użytkownik PIOTR
Mam lęk przed ludźmi, że mnie wyśmieją i tak jest od wielu lat. Teraz wiem, gdzie jest przyczyna.
01.11.2004 Napisał użytkownik pedryl19
Jestem bardzo zadowolony z tego, co tu czytam. Dowiedziałem się, jakie konsekwencje wiążą się z wywoływaniem duchów. Sam kiedyś uczestniczyłem w seansie spirytystycznym, ale wtedy jeszcze nie zdawałem sobie sprawy, jakie to może być niebezpieczne. Dziękuję.
28.02.2005 Napisał użytkownik beate24
Bardzo czsto czuj lek przed dana sytuacja ... no w sklepie, w spotkaniach nieznajomych ludzi. Dawniej nie mialam pojecia o takim uczuciu lekowym. Trwa to od 3 lat. Czuje ze nie umiem sobie z tym radzic. Prosze o pomoc nie pojde do psychologa bo wlasnie sie straszliwie zestresuje w takiej sytuacji, uciekne przed drzwiami.
23.08.2006 Napisał użytkownik
Zgadzam się z Panią Wandą, lecz moim zdaniem sama świadomość nie każdej osobie jest w stanie pomóc. Niektóre osoby potrzebują drugiej osoby np. egzorcysty itp. Pozdrawiam Marcin z Wielkopolski.

Aktualności

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


12.05.2013 Napisał użytkownik
Witam Pani Wando! Dziękuję pani bardzo za napisanie i opublikowanie książki Opętani przez duchy. Przeczytałam ją z ogromnym zaciekawieniem, dała mi wiele informacji, których nie znalazłabym nigdzie indziej. Dziękuje bardzo.
07.10.2011 Napisał użytkownik Tajnaa
Coś wspaniałego.
26.01.2009 Napisał użytkownik ratajczak.is.artur
Witam , pozornie zupełnie przypadkowo trafiłem dziś na tę stronę (wiem, że nic nie dzieję się przypadkowo). Mam nadzieję, że Pani Wanda powróci do pomagania szerszej grupie ludzi. Jestem z Panią, myślę o Pani ciepło i mam nadzieję że Pani "wróci". Pozdrawiam serdecznie.
11.12.2008 Napisał użytkownik bartek
Witam,również jestem gotów zeznawać.
25.09.2008 Napisał użytkownik psota
Jestem z Panią,Pani Wando i całkowicie jestem po Pani stronie. Mogę również zeznawać w sądzie.
01.05.2007 Napisał użytkownik teresa.szpruch
Witam Pani Wando proszę nie dać się tym negatywnym opiniom, gdyż one sa kreowane przez ludzi, którzy sa pod wpływm negatywnych energii, ale oni sami nie zdawają sobie z tego sprawy i przyjmuja daną rzeczywistość jako swoją prawdę. Proszę mi wierzyć, że ci sami ludzie, jak dotknie ich nieszczęście w rodzinie, w pracy, pod względem zdrowia i innych tragicznych zdarzeń, to zwrócą się o pomoc. Jak trwoga to do Boga, każdy musi do pewnych rzeczy dojrzeć sam. Pozdrawiam. Jeśli zaistnieje taka potrzeba, będę zeznawać przed sądem w Pani sprawie. Nie ma nic ważniejszego, jak zdrowie i szczęście w rodzinie i spokojna praca.
25.04.2007 Napisał użytkownik Tabion
Popieram odpieranie ataków na Pani osobę drogą sądowną. Materialistom nie mającym pojęcia o drugiej, lecz nieodłącznej części świata w którym żyją trzeba chyba tłumaczyć swoje racje na ich sposób... Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia ^^
17.01.2007 Napisał użytkownik Michał
Program wyemitowany przez telewizję to zwykła manipulacja. Tu nie trzeba być jasnowidzem, aby to zauważyć. W jakim my kraju żyjemy? Gdzie się podziała tolerancja? Niby Polska to kraj katolicki, gdzie wiara w życie po śmierci jest fundamentem wiary, ale jak ktoś twierdzi, że potrafi nawiązywać kontakt z duchami to od razu dostaje etykietkę - oszusta albo fantasty. Ja tu widzę jakąś sprzeczność. A może to praktyki "monopolistyczne", bo taką wiedzę posiadać mogą tylko przeszkoleni kapłani-egzorcyści? Szkoda tylko, że ich kwalifikacje niejednokrotnie nawet do pięt nie dorastają egzorcystom świeckim. Tu jest bowiem potrzebny odpowiedni wgląd duchowy, a dyskusja intelektualno-materialistyczna na nic się nie zda. Sprawa jest oczywista - zaczęła się nagonka na tych co myślą i czują inaczej /więcej/. Jednak życie takich ludzi samo zweryfikuje, bo wszystko to kwestia intencji. Dobrzy i czyści duchem ludzie nie mają się czego obawiać. Kończąc tym optymistycznym akcentem, życzę Pani Wandzie co najmniej tyle samo cierpliwości i wytrwałości, jaką swego czasu wykazała się H.P.B na drodze wiodącej ku Prawdzie.
17.01.2007 Napisał użytkownik Genowefa
Pani Wando - prawda obroni się sama, czego z całego serca Pani życzę. Ktoś, kto na własnej skórze nie doświadczył niedoli związanej z działaniem w nim innych istot duchowych, nie daje wiary, aż jej nie doświadczy. Życzę wiary i pogody ducha.

Fobia, lęk

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


02.09.2010 Napisał użytkownik madzia2320
Mój tata odszedł kilka miesięcy temu, cierpię na natręctwa myślowe, mam 1000 myśli na sekundę, ciągle jakaś ambicja pcha mnie dalej. Jestem wykończona, boję się zasnąć w nocy. Artykuły potwierdziły moje domysły. Boję się tylko, że utrudniłam tacie przejście na drugą stronę…
22.04.2007 Napisał użytkownik milenium
Witam! Pewnie każdy z nas po przeczytaniu któregoś z tych artykułów zastanawia się, czy nie jest opętany. Bardzo mi się strona i zawarte w niej treści podobają.
20.12.2006 Napisał użytkownik
Potrzebna jest taka stona i pomaga.
08.10.2004 Napisał użytkownik S
Cierpię na zaburzenia obsesyjno – kompulsywne prawie 2 lata. Moim głównym lękiem jest strach przed tym, że zrobię komuś krzywdę fizyczną. Czyli jeżeli dojdzie do czyszczania, to faktycznie zrobię komuś krzywdę, ponieważ się tego wcześniej bałem, dobrze rozumiem?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
To duch Panu „wkręca” taką wersję, bo wtedy nie ma Pan motywacji, aby poddać się oczyszczaniu, a to jest mu oczywiście na rękę. Lęk nie jest Pana, tylko ducha. Po oczyszczaniu przestanie Pan się bać. Nie będzie Pan miał też oczywiście motywacji, żeby kogoś krzywdzić, bo to jest emocja ducha, a nie Pana. Z odejściem ducha, znika też emocja (lęk przed skrzywdzeniem w Pana przypadku).
27.10.2004 Napisał użytkownik Ania
Od bardzo dawna, chyba nawet od 15 lat (a mam 18) cierpię na dwa natręctwa. Jednym z nich jest obsesyjne planowanie sobie każdej, nawet najbardziej absurdalnej czynności w ciągu każdego dnia i strach przed tym, że coś mi umknie i czegoś zapomnę. Drugim natręctwem jest chorobliwy strach o moją mamę. Zawsze, gdy mama gdzieś wychodzi lub wyjeżdża ja mam przed oczyma najgorsze wizje - że coś jej się stanie, że już nie wróci, że wpadnę w histerię i umrę po prostu. Nie umiem sobie z tym poradzić. Podejrzewam, że ten lęk pochodzi z dzieciństwa, gdy w przedszkolu panie zamykały mnie w pustym pokoju gdy byłam niegrzeczna. Mówiły, że jak będę się tak zachowywać, to mamusia po mnie nie wróci. Wtedy siedziałam w oknie i płakałam. I może to "stanie w oknie" zostało mi do dziś. Proszę, pomóżcie mi, to mnie wykańcza.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Proszę napisać emailem Pani dane, sprawdzimy, czy przyczyną są duchy.
15.11.2004 Napisał użytkownik Halina
Cierpię bardzo na różnego rodzaju lęki, czasami aż cała dygoczę i nie mogę tego powstrzymać. Był czas, że bałam się wychodzić sama z domu. Ciągle wydaje mi się, że coś strasznego się wydarzy, albo że nagle umrę. To jest koszmar, tak nie można dłużej żyć. Czy ja jestem opętana, czy chora?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Moim zdaniem lęki te to ewidentnie sprawka duchów. Nie sądzę, że jest Pani chora.
19.11.2004 Napisał użytkownik lll
Cierpię na natrętne, jakby demoniczne złe myśli, które atakują mnie i krytykują moje otoczenie. Wszystko zaczęło sie od narkotyków, wiec nie sadzę, że to sprawa duchów, ale łapię się wszystkiego, bo cierpię.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Tam gdzie narkotyki, tam i duchy. Narkotyki bardzo osłabiają ciała subtelne i umożliwiają im wejście do ciała fizycznego. Myślę, że Pana problemem są jedynie duchy.
03.03.2005 Napisał użytkownik malgosia
Dzień dobry, mnie również ogarnia strach, często bez przyczyny. Najczęściej pojawia się w sytuacji, która wymaga ode mnie działania, podejmowania decyzji. Strach jest wtedy obezwładniający. Wali mi serce, robi się słabo. Myślałam początkowo, że dotyczy to tylko ważnych spraw, że to tzw. stres, ale z czasem zaczął mnie ogarniać w sprawach błahych: czy zadzwonić i odwołać wizytę, czy iść do sklepu itp. To jest wyniszczające. Nie wiem co robić. Proszę o radę.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
To bardzo prawdopodobne, że jest przy Pani duch, który wybitnie boi się tego, co nadejdzie, przyszłości, niewiadomej. Na początek trzeba, aby przeczytała Pani książkę, aby zrozumieć, na czym polega problem. Potem można się zgłosić do mnie o pomoc.
07.03.2005 Napisał użytkownik xAnna
Mam 14 lat i bardzo boje się o mojego tatę. On choruje od jakiegoś czasu i bywają dni, że nie odstępuję go na krok. Często, gdy jestem w szkole ciągle myślę o nim, boje się, ze w tym czasie dzieje mu się coś strasznego. Że gdy przyjdę do domu już go nie będzie... To jest straszne. Już nie wiem co robić. Boje się, ze popadnę prze to w depresje.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Lęk jest Twój, ale najprawdopodobniej przychodzą do tego lęku duchy, który mają taki sam lęk jak Ty. Co trzeba zrobić? Zaufać i przestać się bać. Zaufać w to, że nic Ci się złego nie stanie nawet, gdyby wydarzyło się najgorsze, że Bóg o Ciebie zadba w 100%-ach. Zaufać też w to, że tata wyzdrowieje. Po prostu postanów, że przestaniesz myśleć o tym, że mógłby umrzeć. Gdy przestaniesz myśleć o tych strasznych sprawach zauważysz, że odejdzie od Ciebie lęk...
07.04.2005 Napisał użytkownik Łukasz
Witam! Moja Narzeczona cierpi na fobie związaną z duchami! Gdy zbliża się noc bardzo się boi! Mówi, że gdy jest ciemno wyobraża sobie że ktoś jest tam oprócz niej! Gdy miała 8 lat zmarł jej tata, nie miała w nikim oparcia w tym czasie! Jakiś czas temu zginął w wypadku jej bardzo bliski wujek, a następnie ciocia, z którą wcześniej mieszkała! Nie wiem co jest główną przyczyną Jej strachu! Zwracam się więc z prośbą o pomoc, aby ktoś napisał mi z czego mógł się wziąć strach mojej Narzeczonej i czy jest możliwe wyleczenie tego strachu! Pozdrawiam!

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Najprawdopodobniej mamy do czynienia z nawiedzeniem Pana dziewczyny. Rozwiązaniem są egzorcyzmy...

Symptomy

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


18.03.2015 Napisał użytkownik nb1
Niesamowite. Weszłam na tę stronę zupełnie przez przypadek i wciągnęła mnie na cały dzień...
21.10.2012 Napisał użytkownik
Większość z tego, co jest powyżej to cała ja...
17.11.2010 Napisał użytkownik Dragon
Jako, że większość z owych dolegliwości, a szczególnie apatia, ogólne wypalenie mnie dotyczą, doskonale rozumiem poruszany problem i zarazem daję wiarę wszystkiemu, o czym pani tu pisze.
03.03.2008 Napisał użytkownik johana
Dla mnie jest to bardzo pouczające, tym bardziej, że wierzę w to, co pani pisze. Polecam wszystkim.
10.10.2006 Napisał użytkownik Barbara
Jest pani niesamowita.
02.10.2004 Napisał użytkownik alkev
Od kilku miesięcy mam fatalny nastrój. Nic mi się nie chce, śpię po kilkanaście godzin i wstaję zmęczony, brak mi energii itp. Lekarz stwierdził, iż jest to depresja. Po przeczytaniu kilku stron na pani WWW zastanawiam się, czy to niestety czasem nie cos innego. Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej Czy ja wiem, czy niestety? Teraz przynajmniej wie Pan, co Panu dolega i może to zmienić. Wielu ludzi, którzy cierpią na depresję, nigdy nie dowiedzą się, co jest jej prawdziwą przyczyną i jak się jej pozbyć na zawsze...
09.10.2004 Napisał użytkownik emols
Ja także mam połowę tych dolegliwości, odczuwam dużą niechęć do życia. Co mam zrobić? Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej Zgłosić się do nas, przeczytać książkę, zmienić to, co niepożądane w Pana życiu...
21.10.2004 Napisał użytkownik Jolanta
Mam dużą cześć opisanych symptomów. Bardzo się przez to obawiam, gdyż czuję, że dzieje się ze mną coś niedobrego. Zaczęło się rok temu z niewiadomych przyczyn. Dodam, że mam rodzinę, ale zanim wyszłam za mąż miałam kogoś, kogo bardzo kochałam. Byliśmy razem 3 lata, i on zginął tragicznie w 2000 roku. Mieszkaliśmy razem w moim mieszkaniu, tym samym, w którym mieszkam teraz z rodziną. Zdarza się, że wszyscy czasami coś słyszymy, np. gwałtowne trzaśnięcia drzwiami, podczas gdy one pozostają nieruchome lub włącza się czajnik elektryczny, gdy nikogo nie ma w kuchni. Dawniej tego nie było, ale to wyraźnie się nasila. Czy jest możliwe, aby to miało związek z moim zmarłym narzeczonym? Pamiętam jak niejednokrotnie prosiłam go, aby dał mi jakiś znak, pokazał się, albo przyśnił, ale nigdy się to nie zdarzyło. Bardzo proszę o dopowiedz

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Bardzo możliwe. Proszę przesłać swoje dane, lub zadzwonić. Odpowiemy na miejscu, czy problemem są duchy.
25.10.2004 Napisał użytkownik badetka
Tak, mam częste bóle głowy i żołądka. Co mam zrobić? To już jest nieznośne, nie mogę normalnie żyć. Pomóżcie mi! Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej: Bardzo możliwe, że przyczyną tych bóli są duchy. Proszę nam przesłać swoje dane, to sprawdzimy, czy tak jest rzeczywiście.
29.12.2004 Napisał użytkownik Ewelina
Jestem 17- letnią nastolatką. Od dziecka interesowałam się śmiercią, duchami, ich wpływami na ludzkie życie. Od kilku miesięcy straciłam swój optymizm, coraz mniej interesują mnie rzeczy, które kiedyś całkowicie mnie "pochłaniały". Większość rzeczy jest mi obojętna, staram się walczyć z tym bezsensownym uczuciem. Kilka tygodni temu w środku nocy po przebudzeniu zostałam sparaliżowana. Nie mogłam się ruszyć, a do mojego ciała wbijały się jakby szpilki (takie miałam odczucie). Było to bolesne. Zastanawiam się czy to wszystko ma coś wspólnego z opisanymi na tej stronie "zjawiskami".

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Ma i to prawdopodobnie całkiem sporo. Proszę się z nami skontaktować mailem lub telefonicznie.
19.02.2005 Napisał użytkownik dyzio
Nie wiem, czy to działa, ale chciałbym spróbować o ile zdecyduje się Pani mi pomóc. Cierpię na: częste bóle głowy lub bóle żołądka, brak ochoty do życia, częsty lub okresowy brak energii, silne lub częste zmiany nastroju, łatwą utratę kontroli nad emocjami, silne stany lękowe, silne negatywne emocje, zaburzenia osobowości, wyalienowanie, nadwagę, alkoholizm, narkomanię. Na pewno nie jest to związane z nadwagą, ponieważ pomimo, iż jest ona znaczna, to jestem lubianym człowiekiem i na ten temat zasięgałem porad u kilku specjalistów. Nie jestem osobą chorą psychicznie, to też starałem się sprawdzić wraz ze specjalistami w swoich dziedzinach.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Abyśmy mogli Panu pomóc musimy najpierw stwierdzić, czy Pana problemy wynikają z nawiedzenia. W tym celu trzeba się z nami skontaktować listownie, mailem lub telefonicznie.
25.02.2005 Napisał użytkownik Hania
Od pewnego czasu zachowuję się dziwnie. Nie panuję nad emocjami, stałam się agresywna. Ponadto mam duże stany lękowe. Boję się prawie wszystkiego! W dodatku zaczęli mnie irytować ludzie. Idę drogą i wyklinam anonimowych ludzi za to, że są. Lubię samotność. Koleżanka boi się o mnie, bo kiedyś często wywoływałam duchy i miałam raz styczność z tarotem. Ale ja osobiście nie wierzę, żeby coś mi mogło być. A Pani jak sądzi?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Jestem pewna, że przyczyną wymienionych problemów są duchy.
28.03.2005 Napisał użytkownik selise
(...) Czy jeśli się wywoła ducha to na pewno zostaniemy opętani?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Odpowiem tak – bardzo często.
23.08.2004 Napisał użytkownik ewa
Mój syn razem ze swoją dziewczyną rok temu wywoływali duchy... Ona po paru miesiącach chciała odebrać sobie życie... Wczoraj mi sie przyznali, co zrobili rok temu. Wiedziałam, że jest to niebezpieczna zabawa, ale nie myślałam, że dotknie mnie to bezpośrednio. Mój list niech będzie przestrogą dla lekkomyślnych osób!
14.07.2004 Napisał użytkownik KASIEK
Mój chłopak ma prawie wszystkie objawy. Lekarze stwierdzili "afektywną dwubiegunowość". Od roku bierze leki, ale jest coraz gorzej, coraz częściej mówi o samozniszczeniu, a ja nie wiem jak mu pomóc. Widzę jak jest mu ciężko.
19.05.2004 Napisał użytkownik
Szanowna Pani Wando!!
Mam wielki kłopot, cały czas jestem osłabiona, brak mi chęci do życia, bardzo często myślę o samobójstwie, czuję się osłabiona i śpiąca. W tamtym roku mama wysłała mnie na badania krwi, lekarka nic nie stwierdziła, wyniki były w normie. Poza tym czasami mam napady - cała się trzęsę, najpierw się śmieję, za chwile płaczę i mam dziwne uczucie, że coś ze mnie próbuje wyjść...(nie jestem chora psychicznie, ani nie zażywam środków odurzających). Ostatnio ciągnie mnie też na cmentarze i do szatana. Jakiś czas temu w nocy wydawało mi się, że wyszłam z ciała, stałam obok i patrzałam na siebie. Chciałabym się dowiedzieć, czy mój stan ma coś wspólnego z opętaniem przez duchy i jak mam sobie z tym poradzic ?... Bardzo proszę o pomoc!!!

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Symptomy, które Pani opisuje jednoznacznie wskazują na to, że jest Pani pod wpływem działania duchów i jest ich więcej, niż tylko jeden. Aby Pani pomóc proszę, aby się Pani z nami skontaktowała i podała adres swojego emaila, bądź zadzwoniła do naszego biura. Pozdrawiam.
05.05.2004 Napisał użytkownik klaudynkac
Cierpię na prawie wszystkie symptomy...
23.04.2004 Napisał użytkownik andzia119
Brak ochoty do życia i ogólne częste osłabienie to moje najczęstsze symptomy, nie mogę tego zrozumieć...

Sklep internetowy

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


31.08.2014 Napisał użytkownik kubikwoda53
Pani Wando, Ta tematyka jest mi znana od niedawna, jedna znajoma poleciła mi przeczytanie Pani książek. Parę dni temu otrzymałam pierwszy tom "Kołowrót Życia", zaczęłam czytać ale już wiem, że muszę zacząć czytanie od "Opętani Przez Duchy". Wszystko dociera, pisze Pani bardzo zrozumiale. Wszystko co dotychczas przeczytałam ma sens. Ja studiuję psychologię, i uczę się o różnych teoriach z tego zakresu, ale i tak uważam, że pomimo osiągnięć nauki, ludzka psychika pozostaje w dużym stopniu nie zbadana. Myślę, że którąkolwiek drogę pomocy drugiemu człowiekowi wybieramy, jeśli pomaga, to znaczy, że to była dobra droga. Serdecznie Panią pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego - zdrowia, szczęścia i miłości :)
03.08.2007 Napisał użytkownik
Mam trzy z tych książek. Są ok. Polecam gorąco.

Inna literatura

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


01.06.2014 Napisał użytkownik Majka
Pozdrawiam wszystkich wierzących. Duchowa przemiana, jaka dokonuje się we mnie, to ciągły proces. Codziennie odczuwam jak bardzo pomogła mi Pani Wanda. Moją chorobę, zaburzenie afektywne dwubiegunowe, rozpoznawałam u siebie powoli. Początkowo, w okresie młodzieńczym, przebiegał u mnie długotrwały epizod depresyjny. Z czasem, gdy poszłam na studia i zaszłam w ciążę, depresja przemieniła się w manię. Dziękuję wszystkim, którzy kiedykolwiek starali i starają się o wstawiennictwo u Boga. Ja sama, w moich modlitwach, polecam Was Najwyższemu.

O mnie

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


07.10.2014 Napisał użytkownik Karen
Dziękuję, że są na świecie takie osoby jak Pani Wanda. Osoby, które potrafią nam w pewien sposób wytłumaczyć rzeczy dla nas niepojęte i bardzo trudne do ogarnięcia.
30.01.2013 Napisał użytkownik anna i jerzy czeladź
Przeczytałam Pani książkę o opętaniach chyba z 10 razy i podałam dalej. Wierzę we wszystko, co Pani opisuje. Dziękuję Panu Bogu, że jest taka osoba, jak Pani na tym świecie, która pomaga nie tylko ludziom, ale również duszom,bo kościół potrafi tylko straszyć piekłem a nie pomagać. Dzięki Pani książkom ludzie lepiej zrozumią świat, nie tylko materialny, ale również astralny. Pozdrawiam i czekam na kolejne Pani książki. Dzięki Pani nikt już u mnie nie boi się śmierci. Taka to kolej rzeczy.
27.11.2010 Napisał użytkownik fapi45
Bardzo dziękuję pani Wando, że mi pani pomaga. Myślałem, że moje życie to beznadzieja, byłem chory psychicznie, brałem narkotyki, piłem alkohol i nie widziałem dla siebie ratunku. Przeczytałem pani książkę „Opętani przez duchy” i zamierzam przeczytać też drugą pani książkę. Dziękuję z całego serca i ogromny szacunek za to, co pani robi dla ludzi;)
15.03.2008 Napisał użytkownik Jagoda
Mam dopiero dwanaście lat, ale na każdym wejściu do Internetu wyszukuję Pani stronę. Czytam komentarze i nie rozumiem ludzi, którzy publikują obraźliwe dla Pani treści. Pani jest potrzebna społeczeństwu, szkoda że nie ma więcej takich dobrych ludzi jak Pani. Zbieram oszczędności na Pani książkę.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:

Większość bibliotek w kraju ma co najmniej jeden egzemplarz książki Pani Wandy.
31.03.2007 Napisał użytkownik Rybka
Pani Wando, gratuluję takiego życia i dziękuję za pomoc tym wszystkim osobom. Byle tak dalej.
18.02.2007 Napisał użytkownik Krystyna
Wierzę w Pani umiejętności. Sama chyba również takowe posiadam. To dar. I to wszystko. Dobrze, że ma Pani możliwość pomagania ludziom. Oni tego potrzebują, nawet nie wiedzą, jak bardzo potrzebują. Pozdrawiam.
28.11.2006 Napisał użytkownik TINA
Zgadzam się z tym wszystkim... Są wokoło nas różne rzeczy... Niektórzy o nich nie wiedzą, ja sam wierzę w niektóre rzeczy, a inni nie... Nie wszystkie bajki są bajkami i nie wszystkie legendy legendami.
13.11.2006 Napisał użytkownik colada
Trafiłam na tę stronę dzięki mojej przyjaciółce i nie żałuję namówienia. Przekonujące wypowiedzi, ciekawe tematy. Super.
20.10.2004 Napisał użytkownik asia
Ja gdy zobaczyłam to, czego inni nie widzieli zostałam zdiagnozowana jako schizofreniczka.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Niestety, tak zdarza się w bardzo wielu przypadkach.
29.10.2004 Napisał użytkownik zaciekawiona
Witam. Mam dopiero 13 lat, ale ciekawi mnie to, czym pani się zajmuje. Jest to bardzo fascynujące i potrzebne, a zarazem mało spotykane. Niestety niewiele się o tym mówi. Mam wielką nadzieje, że pomoże pani wielu osobom które maja ten problem. Serdecznie panią pozdrawiam i dziękuję.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Gratulujemy jasności umysłu i poziomu świadomości.
26.11.2004 Napisał użytkownik
Mam 55 lat. Przez swoje całe życie przeszłam wiele, próbowałam sobie i swojej rodzinie pomóc w różny sposób - bez rezultatu. To co tu przeczytałam mogę prawie wszystko dopasować do siebie i swojej rodziny. Wierzę, że to może być sprawka jakiegoś złego ducha. Dzięki Bogu mój syn znalazł ta stronę w internecie. Teraz wiem do kogo się udać i prosić o pomoc. DZIEKUJE PANI WANDO.
28.03.2005 Napisał użytkownik Bodzia
To bardzo ciekawe. Nigdy o tym nie słyszałam, chętnie poddałabym się takiej terapii. Mam od lat problemy. Nic mi nie pomaga.
04.04.2005 Napisał użytkownik theblueone
Czy jeśli kobieta jest opętana i zajdzie w ciążę, to czy duch może automatycznie wpłynąć, bądź też przejść na dziecko? Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej: Oczywiście, duch woli energię dziecka, niż dorosłego.
20.04.2005 Napisał użytkownik kuba
Gratuluje ogromnej (przez duże "o") wiedzy. Strona niezwykle ciekawa, dowiedziałem się z niej wiele, wiele ciekawych rzeczy, o których wcześniej nie miałem zielonego pojęcia. Jeszcze raz gratuluje, pozdrawiam i życzę powodzenia!!!
09.09.2004 Napisał użytkownik hanuman
Wierzę, że pomoże pani również mnie, choć moje kłopoty z samym soba są raczej niewielkie w porównaniu z innymi.

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


21.12.2011 Napisał użytkownik wystraszona
Bardzo często się boję i lękam wszystkiego, nie panuje nad tym, czasami strasznie się denerwuję i wszyscy się ode mnie odsuwają, nie wiem już co mam robić. Staram się nad tym panować, ale to już jest niemożliwe.

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


22.08.2014 Napisał użytkownik jola
Czytałam książkę Pani Wandy i wierzę w każde jej słowo. Może kiedyś znajdę odwagę, żeby ją poprosić o pomoc dla siebie i dla rodziny. Chciałam pozdrowić Panią Wandę i podziękować. Drugi raz spotykam Ją na swojej drodze, najpierw książka, a teraz przez przypadek znalazłam tę stronę. Wierzę, że to znak.
30.07.2004 Napisał użytkownik Renifer
Mój mąż jest alkoholikiem. Wiem z całą pewnością, że siedzi w nim duch jego matki, która była o niego zazdrosna. Odebrałami go, kiedy zmarła. Nie wiem, co mam robić, jak uwolnić go od niej, jest dobrym czlowiekiem.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Proszę się do nas zgłosić, zobaczymy, co da się zrobić.

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


25.02.2012 Napisał użytkownik bartek
Fajna stronka pomaga zrozumieć wiele rzeczy. Warto było tu zajrzeć.

Wystąpienia w telewizji

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


07.11.2006 Napisał użytkownik simeone 3
Z ciekawością obejrzałem pani wywiady w telewizji i musze przyznać, że takich ludzi, jak pani nam potrzeba. Oglądałem inne strony dotyczące zjawisk paranormalnych, i musze z wielką radością przyznać, że pani strona zrobiła na mnie wielkie wrażenie.
19.02.2005 Napisał użytkownik AnnaMariaB.
Z duża dawka emocji obejrzałam te programy i nieobcy jest mnie tok myślenia lekarzy - niestety nie ma reguły bez wyjątku – dodam, że znam lekarza, który przeżył w szpitalu sytuacje paranormalna i na pewno nie chciałby do nich wrócić. Cenie sobie panią Wandę bardzo. Doświadczyłam już wiele rożnych sytuacji mniej, czy bardziej podobnych, ale nie posiadam stalowych nerwów i dominuje we mnie strach. Pani Wandziu jest pani dana moc wyższa - którą nie każdy potrafi pojąć i nie każdemu ona jest dana. Pozdrawiam Panią gorąco ... i życzę siły.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Proszę mi wierzyć, że ta moc Wyższa, jak ją Pani nazywa drzemie w dokładnie każdym z ludzi. Trzeba jej tylko dobrze poszukać we własnym sercu...
17.08.2006 Napisał użytkownik Desayo
NA MNIE TE WYWIADY, FILMY ZROBIŁY OGROMNE WRAŻENIE, POLECAM KAŻDEMU.

Egzorcystka

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


29.11.2011 Napisał użytkownik MarcinSz.
Super artykuł bardzo ciekawy, interesujący. Sam jestem opętany już od paru lat, ale dopiero niedawno się dowiedziałem, że to duchy. Są bardzo złe, mówią mi, że znęcają się nade mną za karę za grzechy, więc jest nasyłanie mi nastroju bardzo przykrego i beznadziejnego. Prawdziwa gehenna, ból i cierpienie. Wiem, że sam sobie z tym nie poradzę, mam nadzieję, że cos się zmieni.
02.06.2007 Napisał użytkownik elam54
Całkowicie się zgadzam z tym, że duchy i złe energie szkodzą ludziom. Sama doświadczałam tego działania podczas leczenia innych ludzi. Bardzo źle się czułam wtedy. Teraz się nauczyłam chronić, choć czasami muszę się wielokrotnie oczyszczać, nim mnie to opuści.

Piekło

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


28.04.2015 Napisał użytkownik Monika
Miłość zawarta przez Boga w Człowieku potrafi zmieniać ten świat tak, aby był w harmonii z Bogiem.
16.02.2012 Napisał użytkownik paulis
Zgadam się z Papieżem.
26.03.2011 Napisał użytkownik Jacek
Dobrze powiedziane.
23.05.2010 Napisał użytkownik tersea6
Jestem tego samego zdania i zawsze byłam - piekło, to oddalenie się od Boga. Bezkres bezsensu. Za życia już się częściowo sprawdza; bez Boga życie jest w pośpiechu, napięciu, niezorganizowane, decyzje podejmowane wbrew rozsądkowi i sobie.
21.04.2005 Napisał użytkownik Karolcia
Tak wiele mądrości zawarł w swoich słowach papież, jak wiele rzeczy rozumiał ..mimo iż Kościół wykreował schematyczną wiarę w diabły z widełkami itd... Kto odważył by się na takim stanowisku podważać wielkie wierzenia kościoła w piekło,niebo,szatana..Ciężko mi się przestawić na to,że teraz jest w sferze mentalnej,mimo iż wiem,że to piękne.

Nawiedzone domy

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


22.11.2011 Napisał użytkownik Raija
Mieszkam w nawiedzonym internacie, który prawdopodobnie zbudowany został na niemieckim cmentarzu. Wiele osób już widziało duchy, w tym również ja... jednak nie jest to jeden duch, jest ich wiele. Potrafią zapalać i gasić światła oraz używać siły wobec osób żywych jednak do tej pory nikomu się nic nie stało... W tamtym roku był już ksiądz jednak nic to nie dało na chwile był spokój a potem z powrotem wróciły...

Duchy

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


24.01.2015 Napisał użytkownik crazymrowa
Jest to interesujący temat, zakupiłem książkę Kołowrót Życia myślę że warto.
25.02.2012 Napisał użytkownik izolda
Witam! Zafascynowało mnie bardzo wszystko co tu piszecie. Jest to takie realne... Myślę, że jest dokładnie tak jak to opisujecie, jest w tym sporo prawdy... Wiele sytuacji, które są opisane mnie spotkało i boję się tego... Zwłaszcza tego uczucia zimna, które czuję dość często, zwłaszcza kiedy jestem sama w domu... Masakra jakaś... Już dawno miałam przeczucie, że coś się dzieje niedobrego...
05.11.2010 Napisał użytkownik Granda
Dobrze, że istnieją takie osoby, które się zajmują tym tematem.
05.05.2009 Napisał użytkownik satanell
Mnie często 'odwiedzają' duchy. Miałam wiele ataków z ich strony, często kusiły mnie samobójstwem z byle powodu, ale dawałam radę je odegnać.
05.01.2008 Napisał użytkownik maciejewskab
Witam, jestem pod wrażeniem Pani wiedzy, też interesuję się tymi zjawiskami, miałem również kilka przygód z duchami.
15.12.2006 Napisał użytkownik
Jestem pod wielkim wrażeniem całej tej strony. Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Pozdrawiam Panią.
05.12.2006 Napisał użytkownik ayoa
Dzieki PANI nareszcie znalazlam odpowiedź i szansę na oczyszczenie mnie ze złych mocy, które były zauważane przeze mnie i innych ludzi. Niejednokrotnie atakują mnie do dzisiaj. Brałam udział w seansach spirytystyznych dla zabawy z członkami rodziny i znajomymi w czasach szkolnych. Mój obecny partner życiowy również. To "coś" przeszkadza mi się rozwijać pomimo zdolności, każe wątpić w siebie i sens życia. Jak tylko uwolnię się na chwilkę, zaraz pojawia się inny problem ze mną, albo z osobami, które są mi bliskie. Czynię ludziom dobro w różnej postaci, a te osoby nagle mnie nienawidzą i buntują na mnie inne osoby, choć rzadko wypowiadam się na czyjkolwiek temat, a jeśli, to złe przemilczam, a dobre chwalę. Przybywa mi wrogów bez mojego udziału i nie rozumiałam dlaczego, skoro im pomagam. Pozdrawiam!
13.02.2005 Napisał użytkownik Weronika
Dwa lata temu zaczęłam słyszeć jakieś głosy, widziałam osoby, których inni nie widzieli, zaczęłam głupieć. Na jakiś czas to ucichło. A teraz znów mam jakieś złe przeczucia i dziwne sytuacje. Mogła by Pani mi powiedzieć, co się ze mną dzieje? Czy to może być spowodowane przez duchy?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
To bardzo prawdopodobne, a nawet pewne, że te kłopoty związane są z działaniem duchów. Proszę do nas napisać lub zadzwonić.
27.03.2005 Napisał użytkownik Julia
Chociaż mam 14 lat, to takie coś bardzo mnie interesuje. Bardzo się dużo na tej stronie dowiedziałam. Dziękuję i podziwiam panią Wandę. Pozdrawiam.
30.08.2004 Napisał użytkownik Kasia Paula i Asia
Mam pytanie - czy wywołanie ducha może wyjść komuś na dobre, czy wywoływanie duchów pociąga za sobą tylko złe konsekwencje?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Proszę przeczytać artykuł "Wywoływanie duchów" znajdujący się na tej stronie w rozdziale "Fragmenty książki".
31.07.2004 Napisał użytkownik pjaskula
Mało jest w społeczeństwie wiedzy na tematy parapsychologiczne, kim naprawdę jest człowiek, jaka jest anatomia duszy, z reguły istnieją tylko zabobony. Jest nad czym pracować!

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


31.12.2006 Napisał użytkownik
Przekaz jest pozytywny.

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


01.08.2008 Napisał użytkownik mika
Popieram to, też mam tak często i zgadzam sie z tym....

Śmierć

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


05.01.2015 Napisał użytkownik Iwa
Dużo konkretnych rzeczy, ale nasuwają się kolejne pytania więc warto chyba zakupić książkę.
30.07.2012 Napisał użytkownik olusja
Bardzo mi to pomogło, bo bardzo boję się śmierci... Był okres, kiedy nie mogłam przestać o tym myśleć , że nie chcę umierać... Dziękuję
14.10.2010 Napisał użytkownik adonkas
Super to jest opisane, znalazłem odpowiedź na moje pytanie.
21.09.2009 Napisał użytkownik Olcia
Strona porusza i to bardzo głęboko. Sadzę, że skłonię sie ku przeczytaniu książki.
05.01.2008 Napisał użytkownik Radzioszka
Znalazłem w tej książce mnóstwo odpowiedzi na moje pytania... Super.
29.12.2007 Napisał użytkownik igusia
Jest to bardzo ciekawa książka, która pokazuje ludziom to, czego przeważnie nie wiemy... Wspaniała książka, naprawdę polecam.
09.12.2007 Napisał użytkownik ----
Strona jest w porządku... 5 dni temu straciłem bliską mi osobę i to pozwoliło mi podnieść się na duchu. Uwierzyłem, że zobaczę ją kiedyś jeszcze "po tamtej stronie". Nawet przestałem sie już bać śmierci. Dziękuje.
07.11.2007 Napisał użytkownik donny
Jest to bardzo ciekawy fragment, który daje bardzo dużo do myślenia nad tym ,co jest po śmierci . Naprawdę, bardzo ciekawe!
02.11.2007 Napisał użytkownik ec78
Przeczytałam i bardzo mi sie to spodobało, co Pani napisała. Jestem w podobnej sytuacji i dzięki temu, co się dowiedziałam wiem, jak mam postąpić. Dziękuję.
20.08.2007 Napisał użytkownik ma9dusss
Myślałam, że to, co przeczytam mnie w jakiś sposób przestraszy, zawsze tak jest, a to mnie bardzo pozytywnie nastawiło (…) Mam 16 lat, nikt nie lub o tym mówić, ale teraz cieszę się, że to przeczytałam. Na pewno zmieni to moje nastawienie do życia.
15.08.2007 Napisał użytkownik Monia
Weszłam na tę stronę, ponieważ wczoraj umarł mój kolega, wciąż w to nie mogę uwierzyć, że był, a już go nie ma. Ciągle myślę, gdzie on teraz jest, co robi, jak się czuje, czy mu dobrze. Przeczytanie tych fragmentów dało mi wiele do myślenia....
17.06.2007 Napisał użytkownik Angela
O Boże... Skąd pani to wszystko wie? To, co pani tu napisała jest naprawdę bardzo fascynujące.
26.01.2007 Napisał użytkownik ankhu
Mam teraz w sobie dużo nadziei. Już się nie boję! Dziękuję.
12.11.2006 Napisał użytkownik ola
Bardzo ciekawe… To, co ta kobieta napisała jest bardzo mądre, daje do myślenia.
10.10.2006 Napisał użytkownik kbrzezniak
Jest to pozytywna książka i bardzo ciekawa, ekscytująca i fascynująca. Podoba mi sie bardzo.
28.10.2004 Napisał użytkownik agnieszka.buziaczek
Cool strona. Niedawno kogoś straciłam i to pomogło mi się w pewien sposób pogodzić ze stratą.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Zawsze cieszymy się, gdy i młodsi internauci twierdzą, że strona jest „cool”.
03.12.2004 Napisał użytkownik Guliver
Strona jest bardzo ciekawa. Interesuje mnie to, co należy zrobić w takim przypadku, kiedy dusza nie może odejść tylko zostaje miedzy niebem a ziemią? Czy to jest już koniec, czy może po jakimś czasie idzie się dalej? Zna pani na te pytania odpowiedź?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Proszę przeczytać książkę Pani Wandy. Tam wiele z tego, o co Pan pyta zostało wyjaśnione. Odpowiedź na te pytania zajęłaby bardzo dużo tekstu, na co w tej sekcji nie możemy sobie pozwolić.
12.12.2004 Napisał użytkownik linkin23
A co z wróżkami, czy warto im wierzyć, czy aby przypadkiem nie jest tak, że tarot, czy też inne sposoby na czytanie przyszłości są powodowane przez duchy?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Niestety większość tego, co słyszymy u wróżki jest podyktowane wróżce przez duchy. Nie jest tak w 100%-ach przypadków, ale niestety we większości.
19.12.2004 Napisał użytkownik Guliver
Strona jest bardzo ciekawa. Interesuje mnie to, co należy zrobić w takim przypadku, kiedy dusza nie może odejść, tylko zostaje miedzy niebem a ziemią? Czy to jest już koniec, czy może po jakimś czasie idzie się dalej? Zna pani na te pytania odpowiedź?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Nigdy nie jest koniec, gdyż dusza człowieka jest wieczna, nigdy nie umiera. Pytania te zostały bardzo szeroko opisane w książce Pani Wandy. Proponuję jej lekturę. W międzyczasie bardzo wiele bibliotek publicznych dysponuje tą książką.
03.01.2005 Napisał użytkownik paula25
Mam 25 lat. Jestem młodą kobietą, mam dwoje dzieci. Miesiąc temu umarł mój maż... Ciągle czuję jego obecność. Wydaje mi się, a raczej wiem, że jego dusza jest nadal na ziemi... Jak mu pomóc?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Ciągle mówić do niego, że już nie żyje, że umarł w taki to a taki sposób, że jego ciało jest pogrzebane. Można też mówić mu, aby skierował się w stronę Światła, żeby nie pozostawał w świecie żywych.
07.02.2005 Napisał użytkownik enka88
Ta strona jest bardzo ciekawa, gdy się ją czyta to bardzo wciąga, nie da się przerwać jej czytać. Bardzo mi się podoba i dzięki niej zrozumiałam wiele rzeczy. Pozdrawiam i dziękuje za tę stronę...
10.02.2005 Napisał użytkownik rob
Powiem krótko .................wspaniała strona.
13.02.2005 Napisał użytkownik hakerpawlo
Nie wiem, czy jest to wspaniała strona, czy tylko fantastyczny wymysł autora. Czy można to jakoś udowodnić?! Sprawdzić?! Przecież nikt naprawdę nie wie, co dzieje się z człowiekiem po jego śmierci! Czy dusza nigdy nie umiera wraz z ciałem?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Dusza nigdy nie umiera. Można to i udowodnić, i sprawdzić. Są ludzie, którzy potrafią opuścić swoje ciało fizyczne i którzy wiedzą, że śmierci nie ma. Każdy człowiek może się tego nauczyć, ewolucja ludzkości zmierza właśnie w tym kierunku.
17.02.2005 Napisał użytkownik Nel
Na jakiej podstawie mamy w to wierzyć?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Jest takie bardzo stare, mądre powiedzenie – Temu, kto wierzy nie potrzebne są wyjaśnienia, a dla tego kto nie wierzy, żaden dowód nie jest wystarczająco dobry.
18.02.2005 Napisał użytkownik kilgor
Witam. A co się dzieje z duszami ludzi złych, samobójców? Wg kościoła czeka je piekło, dlatego boją się one przejść na drugą stronę. A co dzieje się, jeśli pokonają strach i się jednak na to zdecydują? Są karane? Czy piekło istnieje ? Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej: Piekło nie istnieje, to wymysł ludzkiego umysłu. Wynika z tego, że dusz samobójców nie czeka żadna kara, jeżeli odważą się przejść na drugą stronę kurtyny śmierci.
22.02.2005 Napisał użytkownik Zaciekawiona
Mam 16 lat, ale zastanawiają mnie te tematy... Nie chcę umierać, mimo że się tego nie boję. Ale zastanawiające dla mnie jest to, co tak naprawdę się stanie?! Czym jest Niebo? Gdzie ono się znajduje? Niezbyt rozumiem te grupy, może to za bardzo skomplikowane... Chciałabym tylko wiedzieć, skąd pani to wie?! Czy to są tylko pani przypuszczenia?! I w ogóle - po co mamy żyć, skoro kiedyś to wszystko i tak skończy się śmiercią... Mijają kolejne dni, nasze życie się zmienia, ale dąży tylko do śmierci, bo przecież taki jest nasz koniec... Proszę postarać się odpowiedzieć na te pytania, a strona na serio jest w porządku...

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Stawiasz sobie bardzo dobre, konstruktywne pytania. Pytaj samą siebie tak dalej, a z całą pewnością zaczniesz otrzymywać odpowiedzi z własnego wnętrza. Możesz też studiować dobrą literaturę, ale zawsze musisz upewnić się, że jest dobra, gdyż na rynku znajduje się wiele pozycji, które wprowadzają prawdziwie szukającego w błąd. Czy wiedza, którą przekazuję na tych stronach jest moim przypuszczeniem? Otóż nie, wiem o tym, że tak jest. Wiem wewnętrznie i mam na to niepodważalne dowody. Każdy może dojść do zrozumienia siebie i świata, jeżeli będzie uczciwie i szczerze do tego dążył.
02.03.2005 Napisał użytkownik Alexxxx
Tak mnie to poruszyło, że aż się popłakałam - szczególnie fragment o prowadzeniu dusz przez dusze, które czekają - są przewodnikami. Mam tylko 13 lat, ale od kiedy zmarła mojej Cioci Mama - na raka - zaczęłam zdawać sobie z tego sprawę, że i tak wszyscy umrzemy. Czy jak umrę, to dusze moich rodziców będą na mnie czekać, żeby mnie oprowadzić?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Trudno powiedzieć, kto będzie czekał, pewnym jednak jest, że będzie to ktoś ci bardzo bliski, być może nawet bliższy, niż twoi rodzice.
02.03.2005 Napisał użytkownik Spirit
Bardzo to wszystko ciekawe. Uważam , że strona jest super. Ale chciałbym się zapytać o coś takiego: Co się może stać z duszami samych ludzi oraz duchami, które pozostały na ziemi (nie poszły do Boga, w stronę światła) w momencie gdyby nastąpił koniec świata? Czy wszyscy poszliby do Nieba, do Boga (w końcu) czy pozostaliby zawieszeni w jakiejś próżni, bądź w otchłani?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Trudno wypowiadać się za Boga, co zrobiłby w tej hipotetycznej sytuacji. Jestem pewien, że żadna dusza nie zginęłaby, o ile zdecydowałaby się na zaakceptowanie tego, że pochodzi od Boga i chciałaby w Nim wieść dalszą egzystencję.
13.03.2005 Napisał użytkownik Beata
Ja tez uważam, że to wszystko jest bardzo ciekawe, od lat się tym interesuję. Bardzo chciałabym kupić tę książkę, ale nie wiem jak. Czy jest to możliwe, mieszkam w Chicago?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Proszę napisać do nas maila, chętnie wyślemy książkę do Stanów.
15.03.2005 Napisał użytkownik stopa
Czy dusze, które zdecydowały się na pozostanie na ziemi mogą później zmienić zdanie i iść do Światła do Boga?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Tak mogą i czasami decydują się na przejście do Nieba.
23.03.2005 Napisał użytkownik Yoko
Mój dziadek przed śmiercią powiedział babci, że nie pozwoli jej długo pożyć, gdy on umrze... Umarł. Jak poprosić duszę żeby nie zabierała innej do siebie. (...)

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Nie ma potrzeby ducha o nic prosić, przecież on nie ma żadnego wpływu na to, czy i kiedy ktoś umrze, nawet gdy jest to osoba bliska...
31.03.2005 Napisał użytkownik dark212
Pani tu wszystko opisuje od A do Z, to chyba pani już kilkanaście razy musiała umierać?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Zapewniam Pana, że większość ludzi na ziemi umierała już po kilkaset razy.
01.08.2004 Napisał użytkownik pjaskula
Ciekawe co powie Kościół na te słowa - "Stały się zatem ofiarami tego, w co wierzyły, a konkretnie tego, w co kazała im wierzyć religia. Czują się teraz oszukane, nie mając co ze sobą począć". Kościół wmawia piekło, strach, a tego nie ma. Dlaczego Księża nie powiedzą, co jest po tamtej stronie? Nie wiedzą, czy tylko udają? Dlaczego Pani musi wykonywać za nich pracę?

Komentarz z biura Wandy Prątnickiej:
Z naszego doświadczenia wynika, że Księża nie wiedzą, nie uczono ich tego. Dawno temu ustalono dogmaty, które nadal obowiązują. Problem w tym, że wiedza, która była dobra 1500 lat temu, nie służy nam już dzisiaj zbyt dobrze.
24.06.2004 Napisał użytkownik lol
Naprawdę wartościowa książka, tylko czy to prawda? Skąd się tego dowiedziec?

Rozwój duchowy a Świat astralny

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


15.10.2012 Napisał użytkownik
Strzał w 10-kę!
22.07.2012 Napisał użytkownik Jaro
Szacunek z mojej strony, a to słowo wyraża wystarczająco wiele. Pozdrawiam! Jedna miłość! Jeden Bóg!
02.09.2010 Napisał użytkownik marek7
Witam Pani Wando, Pani JEST ANIOŁEM w ludzkiej postaci, aby NAM pomóc ZROZUMIEĆ i poznać PO CO TU JESTEŚMY – DZIĘKUJĘ, ŻE PANI JEST. Pozdrawiam i życzę dalszych owocnych PRZESŁAŃ.
07.10.2008 Napisał użytkownik marylabb
Pani Wando, dziękuję za pomoc całej mojej rodzinie. Gdybym nie przeczytała Pani książki i nie miała tej wiedzy dalej żyłabym w świecie, o którym wiedziałabym za mało, aby sobie i innym pomóc. Uważam, że każdy człowiek powinien tę wiedzę posiadać. Pozdrawiam. M.
21.12.2006 Napisał użytkownik ela
Z ogromnym zainteresowaniem prześledziłam całą stronę. Proszę pomagać ludziom Pani Wando.
27.08.2006 Napisał użytkownik beti
Szanowna Pani Wando !
Jestem pod wrażeniem Pani strony, robi Pani dobrą robotę. Sama w moim 42 letnim życiu dużo doświadczyłam ze strony mentalnej. (…) Cieszę sie, że uświadamia Pani wielu ludziom to, co może im sie przytrafić, a także to, jak potem sobie z tym radzić. Oby więcej takich ludzi egzystowało na naszej planecie.
Pozdrawiam Beata

Egzorcysta

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


05.11.2011 Napisał użytkownik
Wierzę w to , co tu jest napisane i też mam takie przygody z duchami.
18.05.2009 Napisał użytkownik izik
Dużo sie nauczyłam czytając Pani wypowiedzi i głęboko wierzę w to, co jest napisane.
06.12.2007 Napisał użytkownik siakaaga100
Nareszcie znalazłam to, czego tak długo szukałam. Przeczytałam książkę pani Wandy i czuję sie po prostu szczęśliwa. Od dawna nie mogłam strawić dogmatów Kościoła, ani medycyny konwencjonalnej. To jest bardzo ważne, bo chodzi przecież o MIŁOŚĆ, która wyniesie nas do wyższych wibracji, bliżej Boga. Fajnie ze jesteście. Kasia
16.12.2004 Napisał użytkownik Renata
Ja mam pytanie - czy jeżeli np. chcę raz przewidzieć wynik totolotka wg jakiś książek i więcej tego nie powtórzę, to ten jeden raz jest niebezpieczny? Nawet jeżeli chodzi o wynik totolotka? Czy zawsze kończy się to tragicznie?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Jeżeli zadajemy pytanie duchom, to każde zapytanie może mieć i często ma tragiczne w skutkach konsekwencje wynikające z opętania.
16.12.2004 Napisał użytkownik Małgorzata
Czy istnieje Anioł Stróż? Jak tak to można się z nim porozumieć? Czy egzorcysta zajmuje się Aniołami? Czy porozumiewanie się z Aniołem jest niebezpieczne jak z duchem?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Oczywiście Anioły istnieją i jak najbardziej warto dążyć do tego, aby rozumieć to, co chciałyby nam powiedzieć. Trzeba to jednak robić bardzo rozważnie skupiając świadomość na tym, czy rzeczywiście rozmawiamy z Aniołem, czy być może za Anioła podaje się duch... Trzeba ciągle pytać własne serce o potwierdzenie tego, z kim rozmawiamy.
22.02.2005 Napisał użytkownik Izka
Czy na opętanie wskazuje stan polegający na obsesyjnych myślach oraz trzęsieniu głowy niezależnym od woli?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Owszem, obsesyjne myśli bardzo często wskazują na obecność duchów...
27.02.2005 Napisał użytkownik Dominika
Ile średnio kosztuje pomoc egzorcysty? Czy jeżeli np. niepełnoletnie dziecko będzie prosiło Panią o udzielenie pomocy (przy wcześniejszym sprawdzeniu, czy dana osoba jest opętana) któremuś z rodziców bez jego wiedzy, to czy może liczyć na Pani wsparcie?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Owszem, można oczyszczać bez wiedzy nawiedzonej osoby / osób. Jeżeli nie stać Cię na zapłacenie ze egzorcyzm, to z chęcią pomogę Ci bezpłatnie.
10.03.2005 Napisał użytkownik Beata
Co stanie się, jeśli dziecko dziesięcioletnie pojedzie na wakacje do rodziny np. do babci, która jest nawiedzona? Czy coś mu grozi? I drugie pytanie - czy można stać się opętanym kontaktując się z osobami, które są opętane np. w biurze, czy na uroczystościach rodzinnych? Jak można chronić się przed duchami?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Tak, można przejąć od innych duchy. Im bliższa emocjonalnie jest nam dana osoba, tym łatwiej przejąć jej ducha. Jak chronić się przed duchami – ciągle mieć świadomość swoich emocji i dystansować się do wszystkiego, co negatywne emocjonalnie – lęku, złości, gniewu, agresji itd.
10.03.2005 Napisał użytkownik Katarzyna
Czy egzorcysta miałby możliwość na odległość wygonienia ducha, który nawiedza dom i przysparza kłopotów domownikom np. strasząc ich po nocy i przewracając przedmioty?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Tym właśnie zajmuje się Pani Wanda.
09.09.2004 Napisał użytkownik oloolo1983
Jeżeli człowiek, który jest opętany umiera, to czy po śmierci jest już sobą, czy nadal opętanym?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Po śmierci nie jest się nadal opętanym, gdyż duch i człowiek opuszczają ciało fizyczne, w którym duch był wcześniej zamknięty.
01.08.2004 Napisał użytkownik pjaskula
Czy jeden duch może zawładnąć kilkoma osobami?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Może, jednakże nie w tym samym czasie. Duch nie może się "rozdwoić".

Zmienny nastrój

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


05.06.2011 Napisał użytkownik lensa
Ostatnio przeżywam dokładnie to samo... i nawet zastanawiam się, czy to możliwe że we mnie wniknął jakiś duch? ... ostatnio dość często mam wrażenie i czuję, jakbym nie była sobą... zrobiłam się strasznie nerwowa, wszytko przekręcam, wcześniej przyjmowałam wszystko z optymizmem, zrozumieniem i opanowaniem, a teraz zaczęłam czuć złość do siebie samej.

Iluzja śmierci

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


01.09.2013 Napisał użytkownik dm
Bardzo mądra, uczona kobieta. Opisuje stan śmierci, duszy w sposób fachowy, racjonalny.
23.04.2012 Napisał użytkownik Grażyna
Dobry, odważny, bardzo potrzebny portal.
12.08.2010 Napisał użytkownik
Też miałam śmierć kliniczną i wiem tylko tyle, że dalej widziałam, słyszałam, żyłam, a mimo to lekarze ratowali moje ciało, które leżało na łóżku...
20.12.2007 Napisał użytkownik Agulka16
Fakt... Ciężko uwierzyć, w to co pisze pani Wanda, jeżeli przez cale życie ludzie (rodzice, kościół, katecheza) wpajają nam obraz śmierci jako czegoś, czego powinniśmy sie bać... Cierpienie, piekło i szatan... To rzeczy, przed którymi mamy paniczny lęk, ale to co pisze pani Wanda jest w sumie pocieszające ;] Że śmierć nie jest zła... (...) Strona naprawdę wspaniała ;]
14.10.2007 Napisał użytkownik kina19
Eh... Dzięki pani zrozumiałam, jak to jest. Jestem młoda i bardzo się bałam smierci... A teraz już nie mam lęku... Dziękuję.
16.01.2007 Napisał użytkownik czytelniczka
(...) Ja nie przeżywałam śmierci klinicznej, ale wierzę w to, co ta pani napisała. Prawdę mówiąc chcę wierzyć. Najgorszą rzeczą, jakiej się boję jest reinkarnacja. Nie chcę wracać na ziemię po śmierci.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:

Chyba wszyscy, którzy się nad tym głębiej zastanowią nie chcą.
01.08.2004 Napisał użytkownik pjaskula
Pani Wanda pisze prawdę. Kilka razy przeżywałem śmierć kliniczną. Tamtem świat jest bardzo podobny do tego, ten sam dotyk, węch, kolory, krajobrazy i ludzie z którymi normalnie się rozmawia. Ale własne ciało widzi się leżące, tak jakby nie było nasze.

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


03.10.2013 Napisał użytkownik JELONEKWP.PL100
Witam serdecznie, zgadzam się z tą opinią, wypowiedź jest naprawdę słuszna. Mam na imię Andrzej i mam problem z duchem, który jest bardzo zły. Zdemolowałem mieszkanie, wyglądało to jak po katastrofie, byłem po wypiciu 150 gram alkoholu…
23.05.2010 Napisał użytkownik tersea6
Jestem pod ogromnym wrażeniem wypowiedzi ludzi, zwłaszcza mężczyzn, pod wrażeniem przede wszystkim mądrości pani Wandy. Taka wiedza powinna być przekazywana przedmiotem lekcyjnym w szkole. pozdrawiam serdecznie i dziękuje, że Pani jest, Pani Wando.

Wypowiedzi pacjentów

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


03.07.2014 Napisał użytkownik Johnd740
Kochana Pani Wando! Kocham Panią za wszystko... za wspaniałe książki, za publikacje, za prace, za to, że Pani jest... Przez całe życie czułam, że tak właśnie jest, a Pani to mi potwierdziła. Przeczytałam wszystkie Pani książki i wracam do nich wielokrotnie, napisane są dostępnie i świetnie się je czyta, ze zrozumieniem. Szkoda tylko, że nie mogłam ich mieć jakieś 20 lat temu, może moje życie byłoby trochę inne. Bardzo Pani jeszcze raz dziękuję za NOWY POWIEW WIEDZY i serdecznie Panią pozdrawiam.
11.06.2012 Napisał użytkownik Zbyszek W
Pani Wando, swego czasu brałem udział w Pani programie oczyszczania i przyznam, że wówczas wydawało mi się że rezultaty tego są mierne. Dzisiaj, po upływie pewnego czasu i ciągłym stosowaniu się do zaleceń polecanych przez Pani program, widzę znaczną poprawę w moim życiu. Pragnę też nadmienić ze "jednym" tchem przeczytałem Pani wszystkie książki oraz w obecnym czasie kończę III tom "Kołowrotu Życia". Wiedza uzyskana z Pani książek jest bezcenna i pozwala mi przypomnieć sobie "kim w istocie jestem". Czytając stronę po stronie wszystko układa mi się, jak na jakimś szerokoekranowym filmie i rozumiem doskonale, z jaką wiedzą się stykam. Pragnę w tych słowach podziękować Pani za trud i energię poświęcona na pisanie tych książek, pozwalają one każdemu, kto szuka okazji do rozwoju na pogłębienie wiedzy, a co za tym idzie i świadomości Tu i Teraz.
Jestem coraz bardziej zbudowany tym, co czytam w Pani książkach. Już od pewnego czasu w moim wnętrzu zaczynałem sobie uświadamiać "kim w istocie jestem", ale brakowało mi "kropki nad i" a właśnie ta wiedza jest w Pani książkach. Codziennie rozmyślam nad tym co przeczytam i doznaję wewnętrznej radości oraz poczucia jedności ze wszystkim co żyje. Pragnę "nauczyć" się korzystać z mocy, która jest dostępna dla mających świadomość oraz zachować "czyste" spojrzenie na wszystko, co mnie otacza, wiem że na to potrzeba czasu i cierpliwości.
Czekam z utęsknieniem na IV tom, tak jak liczyłem dni do wydania tomu III -go.
Z wyrazami szacunku za Pani TRUD, oby WIELKA INTELIGENCJA i WSZECHŚWIAT obdarzył Panią jeszcze większą wiedzą i świadomością, dając dodatkowe dary czerpania radości (Tu i Teraz), za nieocenioną pomoc jaką Pani niesie wielu ludziom szukającym PRAWDY i ŚWIADOMOŚCI.
Z pozdrowieniami i szacunkiem. Zbigniew.
12.10.2011 Napisał użytkownik Roma
Kochana Pani Wando, zamówiłam i już przeczytałam, jednym tchem Pani książkę. Łzy, które miałam podczas czytania wielu fragmentów świadczą tylko o tym, jakie ta publikacja wywarła na mnie wrażenie. Słowami tego wyrazić nie potrafię. Wiem teraz, że Opatrzność postawiła Panią na mej drodze. Potrzebuję Pani, więc zgłoszę się po pomoc. Dziękuję.
08.09.2010 Napisał użytkownik Paweł
Bardzo serdecznie dziękuję Pani Wandzie i jej asystentom za pomoc, którą otrzymałem. Gdyby nie Pani Wanda pewnie bym już "nie żył". Piszę tak, choć już teraz wiem, że mimo iż fizyczne ciało umiera, to dusza i duch żyją wiecznie. Dzięki książkom "Opętani przez duchy..." i "Kołowrót życia" zupełnie inaczej patrzę na świat i otaczającą mnie rzeczywistość. Odzyskałem zdrowie i siły, stałem się silniejszy i dzięki lekcji jaką tu przerobiłem jestem innym człowiekiem niż kiedyś. Wszystko to zawdzięczam Pani Wandzie, choć nie ukrywam, że sam włożyłem wiele sił, aby uwolnić się od ducha i choroby, bo tak naprawdę w każdym człowieku drzemie wielka siła i moc do uzdrowienia. Przez ten czas zbyt wiele się zmieniło w moim życiu na lepsze, by o wszystkim tutaj pisać. Jeszcze raz dziękuję za otrzymaną pomoc i pozdrawiam.
07.06.2008 Napisał użytkownik teresa.szpruch
Pacjentka z Bydgoszczy, Teresa

Pani Wando, jestem zobowiązana bardzo serdecznie podziękować w imieniu swoim, jak również w imieniu mojej dzisiaj 2 letniej wnuczki. Uczyniła Pani nas wolnymi ludźmi. Ja odzyskałam energię, zmieniło sie otoczenie w pracy i domu, ustąpiły różne dolegliwości chorobowe (praca serca, uściski na szyi), a wnuczka zaczęła prawidłowo się rozwijać, ustąpiły objawy anemii.
Codziennie dziękuję Bogu, że tak mną pokierował, aby skorzystać z Pani pomocy. Niektórzy mawiają, że jest się wybranym do pomocy, czy to prawda nie wiem, wiem na pewno, że siła wewnętrzna i wiara dają potężną siłę i mimo przeciwności, dokonujemy właściwego wyboru. Składam również podziękowania dla całego Pani zespołu, życząc zdrowia, wytrwałości i siły do walki z przeciwnikami Pani pracy.
Z poważaniem, Teresa
13.11.2004 Napisał użytkownik elwira
Pani Wando. Ja codziennie dziękuję Bogu za NOWE ŻYCIE, które dzięki Pani zyskałam. Za Radość, za Spokój. Dziękuję za to, że jest KTOŚ taki jak PANI. Nie umiem wręcz wyrazić tego, co czuję. Jestem wdzięczna za SPOKÓJ, który jest we mnie. Książkę Pani przeczytało minimum 50 osób, tu w Norwegii. Pozdrawiam serdecznie. Elwira
10.01.2005 Napisał użytkownik Nina
Pani Wanda to bardzo dobry i pomocny człowiek! Pomaga mnie i wielu innym osobom potrzebującym. Jej książkę mogę nazwać perełką wśród książek o tej tematyce. Jest jasno i zrozumiale napisana! Gorąco polecam wszystkim, którzy nie mogą sobie poradzić z samym sobą lub tym których zawiodła medycyna! Pozdrawiam wszystkich.

Recenzje książki

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim


12.01.2005 Napisał użytkownik mima921
Cześć, witam! Uważam, że jest to super książka.
23.08.2004 Napisał użytkownik ewa
20.08.04 wpadła mi w ręce Pani ksiażka, jest rewelacyjna! Już ją przeczytaŁam i posłałam w obieg do osób, które bardzo potrzebują pomocy.
01.08.2004 Napisał użytkownik pjaskula
To jest lektura dla tych Duchownych, którzy zamiast mówić prawdę wiernym i uświadamiać, co będzie potem, to myślą o opłatach za chrzest, komunię, ślub, pogrzeb itd. I na tym kończy się ich rola. Niech przeczytają tę książkę, to uzupełnią swoją wiedzę, której Seminarium im nie dało.


Jeżeli zauważyłeś błedy na stronie wyślij email

Artykuły na mój temat

Onet.pl
Feniks
Wróżka
Czwarty wymiar
Gwiazdy mówią
Egzorcyści
Nawiedzenie
Duchy
Nowe artykuły
Najnowsze artykuły

Fragmenty z książki
Opętani przez duchy

Wprowadzenie
Spis treści
Iluzja śmierci
Wstęp do książki
Śmierć i co potem
Dlaczego dusze zostają
Gdy dusza pozostaje
Jaki ma to na nas wpływ
Choroby
Opętanie a choroba psychiczna
Zmiany nastrojów
Fobie, natręctwa, lęki
Samobójstwa
Wywoływanie duchów
Nałogi
Nawiedzone domy
Z życia wzięte
Więcej urywków
Egzorcyzmy a Kościół
Czy szatan istnieje?
Depresja
Lęk
Recenzje książki


Fragmenty z książki
Kołowrót Życia tom 1


Fragmenty z książki
Kołowrót Życia tom 2


Fragmenty z książki
Kołowrót Życia tom 3


Fragmenty z książki
Poznaj Prawdę
i bądź wolny



Tom I


Tom II


Tom III


Nowe książki
Wandy Prątnickiej
już dostępne!


Wybierz język