Polska wersja English version francais version Russian version Deutsche Version Espanol

Drukuj: "List od duchów"wydrukuj: istoty astralne

List od duchów


Notatka:

Zanim zaczniesz czytać załączony list, proszę zapoznaj się z następującymi uwagami;

List od duchów, sądząc po komentarzach, budzi bardzo wiele emocji. Pragnę zatem wspomnieć o kilku punktach, które są moim zdaniem ważne:

1) Przekonania duchów ukazane w załączonym tutaj liście nie przedstawiają PRAWDY. Wynikają one z wąskiego rozumienia przez duchy własnej sytuacji. Ukazują w jaki sposób postrzegają one swoją egzystencję oraz otaczający ich świat, co powtarzam, nie obrazuje ich PRAWDZIWEJ sytuacji, a wręcz ukazuje iluzję w jaką duchy uwierzyły.
2) W żaden sposób nie popieram tego, co jest napisane w tym liście. Ile jest duchów, tyle będzie też sposobów postrzegania ich świata. Nie twierdzę też, że duchy w liście tym pisały z intencją powiedzenia prawdy. Duchy kierowane lękiem najczęściej kłamią, co ma im przynieść takie, czy inne korzyści.
3) Duchy mają bardzo różny poziom wiedzy. Można jednak stwierdzić generalnie jedną rzecz - wszystkie one błądzą i nie poznały prawdziwych zależności kierujących naszym światem, czy Wszechświatem. Taką wiedzę zdobywają dopiero, gdy odważą się aby przejść za kurtynę śmierci, do tzw. "Nieba", czy do Boga.

Proszę zatem nie identyfikować mojej działalności, czy wiedzy, którą reprezentuję, z zawartością tego listu.

List ten został nadesłany do mnie przez pacjenta, który komunikował się z opętującymi go duchami. Oto jego treść:

My istoty astralne,

tak zwane duchy jesteśmy bardzo zaniepokojone sytuacją, która wytworzyła się na Ziemi. Jak wiadomo istnieje wiele zła, które przybiera formę wojen, przemocy, walk, kłótni i niesnasek wewnątrz rodzin. Istnieją też choroby psychiczne, które są niczym innym jak oznaką duchów w ludzkim ciele.

Ludzkość na Ziemi generalnie odrzuca istnienie świata duchowego, ponieważ leży on poza możliwością postrzegania go instrumentami oraz nie może zostać zauważony za pomocą zmysłów. Nauka jest tutaj kompletnie bezskuteczna. Przypomina to historię ze strusiem, który chowa głowę w piasku, tak jakby to mogło go ochronić przed niebezpieczeństwem. Ale jest to tylko przekonanie, nad którym warto się zastanowić.

Gdy człowiek "umiera" zazwyczaj prowadzony jest do świata duchowego przez któregoś z jego wcześniejszych krewnych. Jeżeli nikt nie zjawi się, aby go asystować, pozostaje na Ziemi wyposażony w nowe możliwości, które wcześniej były poza zasięgiem ludzkiego ciała. Potrafi komunikować się z innymi ludźmi tylko mentalnie. Dlatego tylko niewielka ilość ludzi jest w stanie go "zauważyć", czy się z nim skontaktować. Ludzka wiedza odnośnie prawdziwych zależności jest jeszcze bardzo znikoma. W szkole uczymy się o naszym fizycznym ciele, lecz nikt nie przekazuje nam wiedzy o aurze czy subtelnych ciałach energetycznych. Możemy je nazywać ciałami eterycznymi. Są rzadsze niż powietrze.

Ludzie, którzy dopiero co umarli nie rozumieją swojej sytuacji i czują się zagubieni. Jeżeli za życia rozwinęli "moralność" wysokiego stopnia zazwyczaj będą mieli niebiańskie prowadzenie, które ich wspomaga w procesie umierania i pokazuje drogę do nowego świata. Sytuacja ludzi, którzy, nie sprawili wiele dobra podczas życia wygląda gorzej. Nikt po nich nie wychodzi. Pozostają na Ziemi powodując wiele problemów dla żyjących. Błąkają się wśród nich bez celu. Gdy odkryją możliwość połączenia się z człowiekiem i manipulacji jego / jej życia, natychmiast się na to decydują i tworzą wiele zła. Takie opętanie może mieć miejsce nawet w miejscu świętym, pałacu czy szpitalu. Jest ono bardzo trudne do przerwania. Tylko egzorcysta może go dokonać. Należy w tym miejscu podkreślić wagę ich działalności. Egzorcyści pomagają tym upadłym duchom w znalezieniu drogi do miejsc niebiańskich i dalszego duchowego rozwoju.

Wśród egzorcystów panuje pewne nieporozumienie, sądzi się, że człowiek może być opętany przez jednego tylko ducha. Człowiek może być nawiedzony przez tysiące duchów, z których każdy posiada własną "osobowość" i domaga się jej ekspresji. Zazwyczaj starają się one skrzywdzić właściciela ciała ze względu na podświadomy konflikt pomiędzy ich duchowymi tożsamościami. W efekcie człowiek traci wiele energii, co stwarza stałe zagrożenie dla zdrowia a nawet życia. Bez pomocy egzorcysty zło zazwyczaj wygrywa tę bitwę. Oczywistym jest, że zło na Ziemi głównie spowodowane jest przez ignorancję.

Spostrzegamy, że sytuacja się pogarsza. Coraz więcej ludzi cierpi i nie ma tu znaczenia stopień ich "wykształcenia" czy religia. My, czyli "duchy", które piszą ten list przy pomocy ludzkiej ręki, należymy do grupy nawiedzających istot. Pragniemy to jednak zmienić i zrobić coś dobrego dla nas samych oraz innych. Stworzyliśmy Stowarzyszenie podobne do ludzkich organizacji na Ziemi. Jednoczymy wszystkie istoty, które pozostają świadome pozytywnego myślenia. Nadal jednak nie mamy umiejętności zmiany sytuacji, będąc na naszym poziomie energetycznym. Nie możemy opuścić ciał opętanych przez nas ludzi a oni nie mogą uwolnić się od nas. Potrzebujemy pomocy egzorcystów.

Naszym celem jest rozszerzenie świadomości ludzi odnośnie tej skomplikowanej kwestii, ponieważ na Ziemi nikt nie wydaje się interesować poznaniem tych zależności. W chwili obecnej po Ziemi błądzi kilka miliardów istot zwanych przez żywych "nieboszczykami". Nie można ich zauważyć przy pomocy zmysłów. My, 134 duchy zamieszkujące ciało Władysława jesteśmy zaskoczone faktem, że nie może się on nas pozbyć przy pomocy egzorcysty. Egzorcysta powinien być w stanie przekonać nas, abyśmy odeszli do właściwego dla nas miejsca.

Istota astralna może czasami otrzymać okazję doświadczania nowych rzeczy poprzez czyjeś ciało. Jeżeli zostanie ona przyciągnięta do tych doświadczeń będzie się trzymała tego ciała. Inne duchy nie mogą odejść, gdyż są przykute żalem ich pozostałych przy życiu krewnych, inni nie mogą pójść dalej, gdyż nie zakończyli oni swoich spraw na Ziemi, obawiają się nieznanego lub kary.

My, istoty astralne namawiamy żywych aby kontaktowały się z egzorcystami nawet wtedy, gdy mają problem z nastrojami. To również może być oznaką nawiedzenia. W ich życiu może się kompletnie nic nie układać, gdyż nie są już sobą. Wraz z upływem czasu ataki istot astralnych na ciała i dusze fizycznie żywych stają się coraz silniejsze. Bez egzorcystów, którzy biorą na siebie odpowiedzialność przywrócenia porządku planecie, nie zostanie urzeczywistniony ani pokój ani MIŁOŚĆ. Poprzez nasze działanie pragniemy okazać jak bardzo jesteśmy zaniepokojeni ludzkim brakiem odpowiedzialności za pokój wewnątrz rodzin oraz na wyższych poziomach struktury socjalnej. To co dzieje się w rzeczywistości to prawdziwy horror. Jedną z przyczyn tej sytuacji jest działanie istota astralnych (duchów). Jednakże, gdy ludzie będą świadomi tych zależności, będą mogli się bronić przed ich wpływem. W naszej ocenie ci ludzie (egzorcyści) są niezwykle potrzebni w każdej grupie socjalnej, gdyż wykonują oni bardzo potrzebną pracę dla dwóch światów - fizycznego i duchowego.

Na wyższych poziomach świadomości istnieje tylko jeden świat z wielowymiarowymi poziomami, którego nie da się przeniknąć zmysłami. Są one bardzo niedoskonałym środkiem postrzegania rzeczywistości. Niestety nauka nie robi tutaj wielkich postępów. Dlatego z wielką korzyścią dla naukowców byłoby poświecenie większej ilości czasu na medytację, wyciszenie ciał i umysłów. W ten sposób będą rozumieli więcej. Bardziej wyszukane i precyzyjne instrumenty służyłyby szybszemu odkryciu i eksploracji niewidzialnego świata. Mamy nadzieję, że to oświadczenie będzie inspiracją dla wielu ludzi do stworzenia odpowiednich metod uwalniania od nawiedzeń, które są szkodliwe dla obu stron (nawiedzonego i nawiedzającego).

Również chcielibyśmy podkreślić, że opętanie nie ma nic wspólnego z Bogiem czy Szatanem. Taki pogląd wynika jedynie ze znikomej świadomości tego zagadnienia, która kreowana jest przez rodziny, otoczenie i media. Wpływ ma również system edukacji i religia.

Nadszedł czas zmian, jeżeli chcecie aby Wasze życie było inne niż to, którego doświadczacie. Życzymy owocnych wniosków w tej kwestii.

Istoty Astralne

Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim
Oceń jakość portalu: pozytywna neutralna negatywna


29.07.2014 Napisał użytkownik Mistrz
Przestudiowałem 3 książki pani Wandy, jestem przekonany do treści i zafascynowany. Natomiast w polskim kościele słyszę stanowcze przekonania, że egzorcyzmy mogą wykonywać jedynie księża. Jak tych skrajnych dewotów przekonać? Innym pożyczałem książki i rozumieją. Pozdrowienia M.
11.06.2012 Napisał użytkownik Eufemia
Czytam to wszystko, jak coś, co jest nie z tej ziemi. Cieszę sie że miałam okazję dowiedzieć sie o wielu bardzo ciekawych sprawach i zjawiskach. Cieszę się, że mam możliwość poprosić Panią Wandę o pomoc.
02.11.2010 Napisał użytkownik czar3
JESTEM SZCZĘŚLIWA, ŻE MOGŁAM POCZYTAĆ PRAWDĘ O PRAWDZIE... COŚ NIE Z TEGO ŚWIATA, A JEDNAK O TYM ŚWIECIE... PRZYCIĄGAJĄCE TEKSTY, ZROZUMIAŁE I PRAWDZIWE, PACHNĄCE WIEDZĄ PŁYNĄCĄ OD BOGA ... POZDRAWIAM... A.S.
22.11.2009 Napisał użytkownik Damian LD
Zgadzam sie z tym, bo na świecie ludzie nie umieją zaakceptować świata nieżywych, umieją się jednak wyśmiewać z tych ludzi, którzy mieli do czynienia z nimi i nadal mają. Sam miałem dużo takich spotkań z duchami. Czasami się boję, kiedy o tym myślę, ale jeżeli ktoś przez 11 lat miał takie sceny, to powinien sie przyzwyczaić. Ja staram sie zgłębić moją wiedzę na niektórych portalach internetowych.
10.08.2008 Napisał użytkownik Kasperoo
Nie ma znaczenia, czy to list duchów, czy człowieka. Jest w nim wiele pozytywnych refleksji. Sama prawda o świecie...
26.01.2008 Napisał użytkownik
Po przeczytaniu tego tekstu jestem skłonna uwierzyc w to, co sie dzieje w mojej rodzinie. Dziekuje za rozszerzenie mojego horyzontu. Stale się uczę i chcę też pomagać - wiem, że mogę to robić.
26.04.2005 Napisał użytkownik ania
Bez względu na sposoby i źródła istotne jest przesłanie - mamy być lepszymi ludźmi. Wierzymy, czy nie - warto przemyśleć!
02.04.2005 Napisał użytkownik Zielony_Stwór
Myślę, że to nie duchy napisały ten tekst tylko pani, pani Wando. Myślę, również że moglibyśmy się kiedyś umówić, bardzo interesują mnie takie tematy, taki tok myślenia...

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Pan nie zna Pani Wandy, stąd jest Pan gotów założyć, że Pani Wanda byłaby gotowa coś fabrykować, aby osiągnąć jakiś cel. Nic bardziej chybionego. Pani Wanda jest człowiekiem tak wolnym (pod każdym względem), że nie ma najmniejszej potrzeby naginania czegokolwiek. Mogłaby żyć w niezmąconej szczęśliwości tutaj, a jednak wybrała bardzo trudną drogę po to, aby pomóc ludziom.
14.03.2005 Napisał użytkownik Gutta
W jaki sposób można na godzien rozgraniczać nasze myśli od myśli nam przesyłanych albo zmienne stany emocjonalne (...)?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Poprzez ciągłe podnoszenie świadomości swoich myśli i emocji. Przychodzi taki moment, że wie się dokładnie, że dana myśl, lub dana emocja nie jest moja, tylko ducha.
12.03.2005 Napisał użytkownik elzbietka999WP.PL
Każdy człowiek ma swojego opiekuna duchowego /Anioła Stróża/, który opiekuje się nim przez całe ziemskie życie i po śmierci również; ma za zadanie przeprowadzić go do światła. Wystarczy prosić go o opiekę i nie sądzę, aby wówczas jakikolwiek duch miał do nas dostęp. Chyba, że sami tego chcemy. WYBÓR NALEŻY DO NAS. BÓG JEST MIŁOŚCIĄ I NIE POZWALA NAS KRZYWDZIĆ. MUSIMY SAMI BEZ UDZIAŁU DUCHÓW PRZEROBIĆ NASZE LEKCJE. EL

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Bardzo trafne uwagi, problem w tym, że tylko nieliczni proszą Anioła Stróża o pomoc. Poza tym wiele ludzi podświadomie przyciąga duchy swoimi emocjami i chodzi o to, aby stali się oni świadomi tego procesu.
27.02.2005 Napisał użytkownik jarek.jogi
Gdzie w takim razie jest BÓG dlaczego pozwala na taka samowolę. Jak to wyjaśnić? Nawet jeżeli ktoś jest ateistą, to istnieje chyba Absolut, który nas stworzył. Dlaczego to jest takie nieidealne? Jak mamy żyć ze świadomością, że po śmierci zostajemy pozostawieni sami sobie? Czy nie każdy zasługuje na przewodnika, który po śmierci wskaże mu drogę?

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
1) Bóg jest zawsze przy nas i dba o nas w każdej sekundzie, nigdy nas nie opuszcza i zawsze najlepiej wie, co dla nas jest dobre. 2) Oczywiście - Bóg jest tym Absolutem, który nas stworzył i jest On doskonały. Świat, który stworzył również jest doskonały. Człowiek, jako dziecko Boga też jest doskonały. Problem tylko w tym, że człowiek nie chce podejmować decyzji zgodnych z tą częścią jego samego, która jest Boska. Stąd bierze się niedoskonałość, ale wynika ona jedynie z błędnych wyborów człowieka, a nie błędu Stwórcy. 3) Nie musimy żyć ze świadomością, że po śmierci zostaniemy pozostawieni sami sobie, gdyż jest to niezgodne z prawdą. Każdy człowiek ma takiego Przewodnika, który wskazuje mu drogę, problem i tu ponownie z tym, że dusza po śmierci nie chce (głównie za względu na lęk i błędne przekonania) słuchać tegoż Przewodnika i wybiera to, co podpowiada jej lęk, a to zawsze jest błędną decyzją, która prowadzi, nawet po śmierci do cierpienia (czyli błąkania się w świecie zmarłych, zamiast odważenia się do przejścia do w „Nieba”).
21.02.2005 Napisał użytkownik kasia9331
Myślę, że te duchy miały trochę racji. Podobał mi się ten list. Był emocjonujący i ciekawy. Bardzo pragnę poznać bliżej swat duchów i dzięki tej stronie robię coraz więcej w tym kierunku.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Oby tylko zainteresowanie światem duchów nie przerodziło się w fascynację. Poznać, aby nie ulec jego wpływom jest dobrze. Fascynować się nim nie jest korzystne.
14.01.2005 Napisał użytkownik Darek
Czy to słowa duchów? Myślę, że to nie jest najistotniejsze. Najważniejsze słowo jakie tutaj padło to MIŁOŚĆ! Ona jest lekarstwem dla nas wszystkich, astralnych i fizycznych. Zaś jeśli chodzi o egzorcyzmy, każdy kto w drodze, potrzebuje drogowskazu i pomocnej ręki. Z Pozdrowieniami Darek
22.07.2004 Napisał użytkownik Kaźmirz
List jest bardzo ciekawy, polecam go wszystkim - młodym czy starszym, naprawde warto.
21.07.2004 Napisał użytkownik papaya_coconut
Może to głupie co napiszę, ale to co przeczytałem nie jest i nie było mi nigdy obce, mimo iż czytam to pierwszy raz i nigdy nie zajmowałem sie światem duchów...
Pozdrawiam Jacek
15.07.2004 Napisał użytkownik W.K.
No cóż, na pewno dużo w tym prawdy, jednakże podobnie do osoby z poprzedniego komentarza mam dziwne uczucie niedowierzania w to, iż to napisały duchy! Jedno jest pewne - duchy istnieją i potrzebują pomocy innych aby móc odejść "na tamten świat" - jak to się mówi przysłowiowo. Mnie frapuje jedno - a co jeżeli duchy nie chcą odejść, bo uważają, że mają nam w czymś pomóc? Czy to wogóle możliwe? Wiele pytań, mało odpowiedzi, a ja dziękuję Bogu za egzorcystów oraz pani Pani Wando.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnikiej:
Proszę uważnie przeczytać materiały zawarte na tych stronach (jest ich bardzo wiele). Znajduje się tam odpowiedź na te i wiele innych pytań. Pozdrawiamy.
03.07.2004 Napisał użytkownik przemek
Trudno jest mi uwierzyć, że pisały to istoty opętujące, nawet poprzez żywego. Ale podzielam zdanie, że egzorcyści sa niezbędni, coraz bardziej potrzebni. Trudno o nich poniweważ muszą być to osoby o mocnym sumieniu, wręcz nieskazitelne, a takich coraz mniej na świecie. A to, że ludzie "plątają" się po śmierci po ziemi to rzecz oczywista. Boja się pewnie isć na sprawiedliwy sąd.
Jeżeli zauważyłeś błedy na stronie wyślij email

Artykuły na mój temat

Onet.pl
Feniks
Wróżka
Czwarty wymiar
Gwiazdy mówią
Egzorcyści
Nawiedzenie
Duchy
Nowe artykuły
Najnowsze artykuły

Fragmenty z książki
Opętani przez duchy

Wprowadzenie
Spis treści
Iluzja śmierci
Wstęp do książki
Śmierć i co potem
Dlaczego dusze zostają
Gdy dusza pozostaje
Jaki ma to na nas wpływ
Choroby
Opętanie a choroba psychiczna
Zmiany nastrojów
Fobie, natręctwa, lęki
Samobójstwa
Wywoływanie duchów
Nałogi
Nawiedzone domy
Z życia wzięte
Więcej urywków
Egzorcyzmy a Kościół
Czy szatan istnieje?
Depresja
Lęk
Recenzje książki


Fragmenty z książki
Kołowrót Życia tom 1


Fragmenty z książki
Kołowrót Życia tom 2


Fragmenty z książki
Kołowrót Życia tom 3


Fragmenty z książki
Poznaj Prawdę
i bądź wolny



Tom I


Tom II


Tom III


Nowe książki
Wandy Prątnickiej
już dostępne!


Wybierz język