Polska wersja English version Russian version Deutsche Version Espanol

Moja strona

Wstęp
O mnie
Aktualności
Pomoc
Kontakt
Listy Pani Wandy

Sklep

Sklep internetowy


Kontakty z klientami


Symptomy
Najczęściej zadawane pytania
Wypowiedzi klientów
List od duchów
Inna literatura
Lista mailingowa
Polecamy filmy
Poleć tę stronę
Opinie zamieszczone na stronie
Wydawnictwo Centrum
Rozwój duchowy

Wykłady Wandy Prątnickiej

Nowa książka Wandy Prątnickiej!




Zapoznaj się ze szczegółami
pierwszej książki
Wandy Prątnickiej

Drukuj: "Fobia, lęk"wydrukuj: fobie


Fobie, natręctwa, lęki

Niektórzy ludzie cierpią różnego rodzaje fobie, natręctwa. Czasami pozwalają one w mniejszym lub większym stopniu funkcjonować i mogą być nie zauważalne dla otoczenia. U innych są silne i wymagają podporządkowania im całego życia. Niekiedy nie tylko swojego, ale i całej rodziny. Zdarza się, że fobia jest tak silna, że rujnuje życie. Większość ludzi nękanych przez fobie uważa tę przypadłość za coś, z czym muszą żyć już na zawsze. Najczęściej nie przychodzi im do głowy, że może mieć ona związek z duchami i nawiedzeniem. Nie ma większego znaczenia czy chodzi o lęk przed zarażeniem, wysokością, przestrzenią wolną czy zamkniętą, natręctwo mycia rąk, powierzchni, ciągłego sprzątania, sprawdzania, poprawiania. Wszystkie one działają w podobny sposób. Chory nie zdaje sobie sprawy, że mógłby żyć inaczej, aż do momentu, gdy oczyszczony nagle może robić to, czego się do tej pory tak bardzo obawiał. Uwolniony zachowuje się jak małe dziecko, ciągle powtarzając zachowanie, które do tej pory uważał za zakazane. Gdy bał się wysokości teraz wspina się, gdzie tylko popadnie. Jeżeli bał się wychodzić ze swojego pokoju, teraz nie chce w nim w ogóle przebywać itp. (...)

ZAMÓW KSIĄŻKĘ


Fobia, lęk
Umieść tutaj swoją opinię
Email lub pseudonim
Oceń jakość portalu: pozytywna neutralna negatywna


22.04.2007 Napisał użytkownik milenium
Witam! Pewnie każdy z nas po przeczytaniu któregoś z tych artykułów zastanawia się, czy nie jest opętany. Bardzo mi się strona i zawarte w niej treści podobają.
20.12.2006 Napisał użytkownik
Potrzebna jest taka stona i pomaga.
07.04.2005 Napisał użytkownik Łukasz
Witam! Moja Narzeczona cierpi na fobie związaną z duchami! Gdy zbliża się noc bardzo się boi! Mówi, że gdy jest ciemno wyobraża sobie że ktoś jest tam oprócz niej! Gdy miała 8 lat zmarł jej tata, nie miała w nikim oparcia w tym czasie! Jakiś czas temu zginął w wypadku jej bardzo bliski wujek, a następnie ciocia, z którą wcześniej mieszkała! Nie wiem co jest główną przyczyną Jej strachu! Zwracam się więc z prośbą o pomoc, aby ktoś napisał mi z czego mógł się wziąć strach mojej Narzeczonej i czy jest możliwe wyleczenie tego strachu! Pozdrawiam!

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Najprawdopodobniej mamy do czynienia z nawiedzeniem Pana dziewczyny. Rozwiązaniem są egzorcyzmy...
07.03.2005 Napisał użytkownik xAnna
Mam 14 lat i bardzo boje się o mojego tatę. On choruje od jakiegoś czasu i bywają dni, że nie odstępuję go na krok. Często, gdy jestem w szkole ciągle myślę o nim, boje się, ze w tym czasie dzieje mu się coś strasznego. Że gdy przyjdę do domu już go nie będzie... To jest straszne. Już nie wiem co robić. Boje się, ze popadnę prze to w depresje.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
Lęk jest Twój, ale najprawdopodobniej przychodzą do tego lęku duchy, który mają taki sam lęk jak Ty. Co trzeba zrobić? Zaufać i przestać się bać. Zaufać w to, że nic Ci się złego nie stanie nawet, gdyby wydarzyło się najgorsze, że Bóg o Ciebie zadba w 100%-ach. Zaufać też w to, że tata wyzdrowieje. Po prostu postanów, że przestaniesz myśleć o tym, że mógłby umrzeć. Gdy przestaniesz myśleć o tych strasznych sprawach zauważysz, że odejdzie od Ciebie lęk...
03.03.2005 Napisał użytkownik malgosia
Dzień dobry, mnie również ogarnia strach, często bez przyczyny. Najczęściej pojawia się w sytuacji, która wymaga ode mnie działania, podejmowania decyzji. Strach jest wtedy obezwładniający. Wali mi serce, robi się słabo. Myślałam początkowo, że dotyczy to tylko ważnych spraw, że to tzw. stres, ale z czasem zaczął mnie ogarniać w sprawach błahych: czy zadzwonić i odwołać wizytę, czy iść do sklepu itp. To jest wyniszczające. Nie wiem co robić. Proszę o radę.

Odpowiedź z Biura Wandy Prątnickiej:
To bardzo prawdopodobne, że jest przy Pani duch, który wybitnie boi się tego, co nadejdzie, przyszłości, niewiadomej. Na początek trzeba, aby przeczytała Pani książkę, aby zrozumieć, na czym polega problem. Potem można się zgłosić do mnie o pomoc.
19.11.2004 Napisał użytkownik lll
Cierpię na natrętne, jakby demoniczne złe myśli, które atakują mnie i krytykują moje otoczenie. Wszystko zaczęło sie od narkotyków, wiec nie sadzę, że to sprawa duchów, ale łapię się wszystkiego, bo cierpię.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Tam gdzie narkotyki, tam i duchy. Narkotyki bardzo osłabiają ciała subtelne i umożliwiają im wejście do ciała fizycznego. Myślę, że Pana problemem są jedynie duchy.
15.11.2004 Napisał użytkownik Halina
Cierpię bardzo na różnego rodzaju lęki, czasami aż cała dygoczę i nie mogę tego powstrzymać. Był czas, że bałam się wychodzić sama z domu. Ciągle wydaje mi się, że coś strasznego się wydarzy, albo że nagle umrę. To jest koszmar, tak nie można dłużej żyć. Czy ja jestem opętana, czy chora?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Moim zdaniem lęki te to ewidentnie sprawka duchów. Nie sądzę, że jest Pani chora.
27.10.2004 Napisał użytkownik Ania
Od bardzo dawna, chyba nawet od 15 lat (a mam 18) cierpię na dwa natręctwa. Jednym z nich jest obsesyjne planowanie sobie każdej, nawet najbardziej absurdalnej czynności w ciągu każdego dnia i strach przed tym, że coś mi umknie i czegoś zapomnę. Drugim natręctwem jest chorobliwy strach o moją mamę. Zawsze, gdy mama gdzieś wychodzi lub wyjeżdża ja mam przed oczyma najgorsze wizje - że coś jej się stanie, że już nie wróci, że wpadnę w histerię i umrę po prostu. Nie umiem sobie z tym poradzić. Podejrzewam, że ten lęk pochodzi z dzieciństwa, gdy w przedszkolu panie zamykały mnie w pustym pokoju gdy byłam niegrzeczna. Mówiły, że jak będę się tak zachowywać, to mamusia po mnie nie wróci. Wtedy siedziałam w oknie i płakałam. I może to "stanie w oknie" zostało mi do dziś. Proszę, pomóżcie mi, to mnie wykańcza.

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
Proszę napisać emailem Pani dane, sprawdzimy, czy przyczyną są duchy.
08.10.2004 Napisał użytkownik S
Cierpię na zaburzenia obsesyjno – kompulsywne prawie 2 lata. Moim głównym lękiem jest strach przed tym, że zrobię komuś krzywdę fizyczną. Czyli jeżeli dojdzie do czyszczania, to faktycznie zrobię komuś krzywdę, ponieważ się tego wcześniej bałem, dobrze rozumiem?

Odpowiedź z biura Wandy Prątnickiej:
To duch Panu „wkręca” taką wersję, bo wtedy nie ma Pan motywacji, aby poddać się oczyszczaniu, a to jest mu oczywiście na rękę. Lęk nie jest Pana, tylko ducha. Po oczyszczaniu przestanie Pan się bać. Nie będzie Pan miał też oczywiście motywacji, żeby kogoś krzywdzić, bo to jest emocja ducha, a nie Pana. Z odejściem ducha, znika też emocja (lęk przed skrzywdzeniem w Pana przypadku).
Jeżeli zauważyłeś błedy na stronie wyślij email

Artykuły na mój temat

Feniks
Wróżka
Czwarty wymiar
Gwiazdy mówią
Czytaj z Kreatorem
Strzeż się duchów
Uwaga! Duchy kłamią
Nowe artykuły Najnowsze artykuły

Fragmenty książki

Wprowadzenie
Spis treści
Iluzja śmierci
Śmierć i co potem
Gdy dusze pozostają
Jaki ma to na nas wpływ
Choroby
Zmiany nastrojów
Fobie, natręctwa, lęki
Samobójstwa
Wywoływanie duchów
Nałogi
Nawiedzone domy
Z życia wzięte
Depresja
Lęk
Czy szatan istnieje?
Egzorcyzmy a Kościół
Recenzje książki
Darowizna





Nowa książka
Wandy Prątnickiej
już dostępna!



Wybierz język